Działający w Polsce system gwarancji na wypadek upadłości towarzystw ubezpieczeniowych w pełni obejmuje tylko poszkodowanych przez posiadaczy OC komunikacyjnego i OC rolnika. Rolnicy są jedyną grupą zawodową, która ma uprawnienia do korzystania z ochrony - nawet jeśli sami wybiorą towarzystwo, które upadnie.
Raport Komisji Nadzoru Finansowego dotyczący wypłacalności zakładów ubezpieczeń w I kwartale tego roku pokazał, że na koniec tego okresu firmy o łącznym udziale w rynku na poziomie 7,3 proc. miały problem z utrzymaniem wskaźników bezpieczeństwa na właściwym poziomie. Równolegle nadzór uspokaja, że w większości wypadków te problemy zostały już zażegnane przez dopłaty ze strony udziałowców. Generalnie eksperci są zdania, że obecnie nie należy spodziewać się upadłości, bo udziałowcami działających u nas towarzystw są znane firmy, które ze względu na wizerunek nie mogą sobie pozwolić na upadłość spółki w jakimkolwiek kraju. Warto jednak zwrócić uwagę na ten sygnał, bo to pierwsza od kilku lat informacja, że ubezpieczyciele mają jakieś problemy.
Na szczęście dla klientów towarzystwa nie upadają z dnia na dzień i można zorientować się, że dzieje się coś złego. Pierwszym sygnałem jest zainteresowanie nadzoru taką spółką, która musi przedstawiać programy naprawcze i realizować je. To wszystko dzieje się bez rozgłosu, żeby nie niepokoić klientów. Dopiero gdy to nie pomoże, mamy pierwszy jawny sygnał: wprowadzenie w spółce zarządu komisarycznego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.