Autopromocja

Naukowiec może być biznesmenem [WYWIAD]

biznes, laptop, firma
<p>Problemem ze start-upami jest to, że większość z nich upada.</p>ShutterStock
29 grudnia 2020

- Kluczowe ogniwa muszą być połączone w jeden łańcuch. W Europie Zachodniej jeśli jakiś badacz wychodzi ze swoim pomysłem z uczelni, to najczęściej jest to projekt już skrojony pod to, co liczy się w przemyśle. Nie musi on weryfikować potrzeb rynkowych, bo to, co stworzył, wypełnia po prostu lukę - mówi Dóra Marosvölgyi, menedżerka europejskiego programu EIT Jumpstarter skierowanego do badaczy w Europie Środkowej i Południowej. 

 

Waszym – czyli europejskiego programu EIT Jumpstarter – celem jest rozwijanie innowacyjnych pomysłów i przekuwanie ich w realny biznes. W jaki sposób docieracie do badaczy, którzy mają coś do zaproponowania?

W ramach programu współpracujemy z zespołami naukowymi, które chcą wprowadzić swoje pomysły na rynek. Naszym zadaniem jest sprawdzenie, czy i w jaki sposób ten pomysł ma szansę zaistnieć na rynku i jaki model biznesowy jest do tego potrzebny. A więc weryfikujemy te propozycje i szukamy potencjalnych partnerów biznesowych do współpracy. Pod koniec programu zespoły naukowe mają wiedzę i umiejętności, jak założyć i prowadzić start-up. To pierwszy krok na drodze do przedsiębiorczości. I to pierwszy etap programu. Po założeniu start-upu zespoły mogą kontynuować współpracę z nami w ramach różnych programów akceleracyjnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.