Wydatki dla jednej koncesji mogą sięgać 30–40 mld zł - Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.
Niektórzy analitycy sceptycznie odnieśli się do zawartej w środę umowy o współpracy przy poszukiwaniu gazu z łupków między PGNiG, KGHM, PGE, Tauronem i Eneą.
Wbrew pojawiającym się tezom, że KGHM i energetycy zostali zmuszeni do współpracy z nami, to partnerstwo ma bardzo racjonalne podłoże. Po pierwsze wszystkie te firmy albo już mają bloki gazowe, albo projektują ich budowę, dlatego chcą sobie zapewnić źródło tańszego surowca do produkcji energii. Po drugie KGHM, podobnie jak my, zajmuje się wydobyciem kopalin. Ich działalność oparta jest na geologii i poszukiwaniach. Zrozumienie władz tej spółki dla wspólnego przedsięwzięcia jest bardzo duże. Wszyscy zdają sobie sprawę, że na tym można zarobić. Poza tym przy okazji takich poszukiwań można znaleźć także inne surowce, którymi KGHM mógłby być zainteresowany.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.