Trwa konsolidacja sektora spółdzielczego, któremu niskie stopy procentowe doskwierają mocniej niż dużym instytucjom komercyjnym.
W miniony czwartek i piątek Komisja Nadzoru Finansowego dwa razy zajmowała się połączeniami w bankowości spółdzielczej. W czwartek zgodziła się na zapowiadane połączenie czterech banków spółdzielczych z centralnej Polski: Łodzi, Strykowa, Bełchatowa i Krośniewic. Dzień później nakazała przejęcie banku z Sośnicowic w pobliżu Gliwic przez Bank Spółdzielczy w Mikołowie.
O fuzji czterech banków mówił niedawno w wywiadzie dla DGP Mirosław Skiba, prezes SGB-Banku. I zapowiadał, że połączeń będzie więcej. – Obserwujemy zjawisko, które nie było zbyt popularne w poprzednich latach: banki zaczynają rozmawiać ze sobą na temat dobrowolnego łączenia się. Nie czekają, aż ich sytuacja będzie już na takim etapie, kiedy będą potrzebowały pomocy i będą zmuszone do łączenia się. Coraz więcej banków widząc, że skala działania ma znaczenie, zaczyna szukać partnerów, żeby stworzyć większe podmioty – stwierdził.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.