Autopromocja

Globalny kryzys wprowadza zmiany w programach kształcenia menedżerów

prof. Roman Głowacki, dyrektor Centrum Kształcenia Menedżerów przy Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego
prof. Roman Głowacki, dyrektor Centrum Kształcenia Menedżerów przy Wydziale Zarządzania Uniwersytetu WarszawskiegoDGP
27 stycznia 2009

Kryzys światowej gospodarki na razie nie skutkuje mniejszym zainteresowaniem podyplomowymi studiami menedżerskimi. Jednak programy edukacyjne są rewidowane i to dość gruntownie w wielu przypadkach.

W ostatnich miesiącach polskie uczelnie realizujące program MBA nie notują mniejszego zainteresowania ofertą edukacyjną. Być może liczba kandydatów na studia w ogóle nie ulegnie zmianie w porównaniu do lat poprzednich, w których panowała koniunktura gospodarcza. Historia studiów MBA, sięgająca przeszło 100 lat wstecz, dowodzi, że - paradoksalnie - w okresach kryzysu ekonomicznego liczba chętnych do nauki się zwiększa. Znawcy edukacji menedżerskiej i historii mówią wręcz o odwróconym cyklu koniunkturalnym. Fenomen ten polega na tym, że gdy w gospodarce narastają trudności, nabór kandydatów na studia MBA się zwiększa. Dlaczego tak się dzieje? Gdy w czasach prosperity płace rosną, ludzie nie chcą rezygnować z pracy ani ograniczać sobie możliwości zarobkowania, aby znaleźć czas i siły na naukę. Gdy jednak płace stoją w miejscu lub wykazują tendencje zniżkowe, wówczas narasta trend powrotu do nauki. Podjęcie studiów ma w takiej sytuacji utorować ambitnym pracownikom drogę do poprawy ich pozycji na rynku pracy.

Identyfikacja zmian

Kryzys nie pozostaje jednak obojętny na kształt programów nauki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.