Uchodząc za zieloną wyspę, nie czuliśmy się zmuszeni do reform. Ci, którzy się za nie zabrali, odnotują w tym roku znacznie wyższy niż my wzrost gospodarczy.
Niemcy, Słowacja, Estonia, Szwecja, Luksemburg, Rosja to kraje europejskie, które w tym roku powinny rozwijać się szybciej od nas. Polska gospodarka, uginająca się pod ciężarem niezreformowanych finansów publicznych i przepisów krępujących biznes, jest jak obładowany pociąg towarowy. Szybko się nie rozpędzi i gnać też nie będzie.
Z tą zieloną wyspą, jedynym krajem w Europie z dodatnim PKB w ubiegłym roku, premier Tusk trochę przesadził. Zapomniał o Albanii, Białorusi i Kosowie. Ta pierwsza odnotowała nawet wzrost blisko dwukrotnie większy od Polski. W tym roku kilka krajów wyprzedziło nas i w kolejnych latach utrzyma prowadzenie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.