Coraz więcej firm decyduje się na niestandardowe kampanie, które mają wywołać oburzenie, a w efekcie przynieść rozgłos marce.
Od wczoraj w największych telewizjach nie można oglądać reklamy Hoop Coli, zatytułowanej „Colędawanie” i wykorzystującej melodię „Hej kolęda, kolęda”. Narusza uczucia religijne i jest niezgodna z ustawą o radiofonii i telewizji – uznała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Hoop twierdzi, że reklama nikogo nie obraża, ale przystąpił do działań, które w natłoku przedświątecznych reklam mogą dać jej znacznie większy rozgłos, niż gdyby zakazu emisji nie było. Niektórzy eksperci uważają nawet, że całe zamieszanie wygląda na zaplanowane.
Hoop zapowiedział emisję nowej, ocenzurowanej wersji reklamy, w której tekst piosenki wyświetla się na dole ekranu. Wersję zakazaną umieszczono na stworzonej w tym celu stronie internetowej, gdzie internauci mogą też komentować decyzję KRRiT. Hoop udowadnia też, że podkład muzyczny w reklamie to nie kolęda, ale ludowa pastorałka, więc o obrazie uczuć religijnych nie może być mowy. Firma twierdzi, że wszystko zrobiła w reakcji na decyzję KRRiT w zaledwie kilka dni od 9 grudnia, gdy dostała pierwszy sygnał, że „Colędawanie” będzie miało problem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.