Polska i Ukraina mają dużo trudniejsze zadanie niż organizatorzy Euro 2008

23 czerwca 2008

Polacy podpatrują, jak są zorganizowane tegoroczne mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Austrii i Szwajcarii. Ma to pomóc lepiej przygotować się do Euro 2012.

Euro 2008 jest okazją dla Polaków do podpatrywania tego, jak powinno się organizować duże imprezy sportowe. Polacy i Ukraińcy mogą wyciągnąć odpowiednie wnioski, gdyż za cztery lata zadanie będzie trudniejsze. Będą to większe mistrzostwa, przyjedzie więcej kibiców, będą też większe stadiony. Trzeba będzie zapewnić bezpieczeństwo w większych miastach. Należy zbudować jeszcze drogi i lotniska oraz zapewnić bazę noclegową, czyli to, co w Austrii i Szwajcarii było już znacznie wcześniej.

Diabeł tkwi w szczegółach

- Przede wszystkim nie możemy mieć kompleksów - mówi Tomasz Zimoch, redaktor sportowy i komentator Polskiego Radia, który jest obecnie na mistrzostwach Europy. W Bernie, w Szwajcarii nikt się nie wstydził, że parking był na łące, gdzie pasły się barany. Jego zdaniem w Polsce wykpiono by takie rozwiązanie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.