Jeśli kurs euro zejdzie poniżej 4,20 zł za euro, to już niebawem europejska waluta znów może kosztować 4 zł – mówią analitycy.
Złoty zyskuje na wartości szybciej, niż się spodziewano. Gdy kilkanaście dni temu GP analizowała, na ile prawdopodobne są oczekiwania Ministerstwa Finansów co do umocnienia naszej waluty, większość analityków już wtedy przyznawała resortowi rację. Złoty miał się umacniać – ale nikt nie spodziewał się, że będzie to następowało w takim tempie. Wczoraj NBP ustalił na fixingu kurs dnia na poziomie niespełna 4,27 zł za euro. W dniu tamtej publikacji za euro płacono 4,37 zł.
Poprawa nastrojów
Za ostatnim umocnieniem naszej waluty stoi przede wszystkim poprawa nastrojów na globalnych rynkach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.