Autopromocja

Niższe wagi dla franka pod znakiem zapytania

Franki szwajcarskie
<p>Duża wstrzemięźliwość, z jaką podchodzą do koncepcji UKNF resort finansów i NBP, nie musi jednak oznaczać, że w całości legnie ona w gruzach</p>ShutterStock
14 kwietnia 2021

Ministerstwo Finansów analizuje pomysł nadzoru. I wytyka branży, że sama za mało się angażuje w inicjatywy dotyczące hipotek walutowych.

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego chce obniżenia wag ryzyka dla kredytów walutowych bankom prowadzącym programy ugód. Dziś waga ryzyka dla kredytu we frankach to aż 150 proc., co oznacza, że przy wyliczaniu kapitału potrzebnego na pokrycie ewentualnych strat taki kredyt traktuje się tak, jakby był on półtora raza większy, niż jest w rzeczywistości. Ale dla tych, którzy postawią na porozumienia z klientami, wagi mogłyby zostać obniżone na okres przejściowy, czyli czas od zaproponowania ugód, do ich faktycznego przeprowadzenia z finałem, jakim byłoby przewalutowanie kredytu na złotowy (wtedy wagi i tak spadną do 35 proc.). Ile wynosiłaby obniżka, byłoby uzależnione od wielkości rezerw, jakie banki zrobią na sfinansowanie całej operacji (będzie ona dla nich kosztowna), ale maksymalnie bank mógłby liczyć na spadek wagi ryzyka do 50 proc.

Bez Ministerstwa Finansów jednak to się nie uda. Wysokość wag reguluje rozporządzenie MF, które poprzedza rekomendacja Komitetu Stabilności Finansowej. A resort jest bardzo ostrożny w formułowaniu ocen pomysłu UKNF. Oficjalna odpowiedź jest taka: Ministerstwo Finansów analizuje propozycje UKNF i sektora bankowego dotyczące rozwiązania kwestii kredytów walutowych, w tym możliwość zmiany rozporządzenia w sprawie wag ryzyka dla ekspozycji zabezpieczonych hipotekami na nieruchomościach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.