Projekt budżetu 2011 rząd przyjmie w piątek. Eksperci „DGP” policzyli wpływy z prywatyzacji, podatków i oszczędności. Największe wpływy ma zapewnić prywatyzacja. Rząd chce, by z tego tytułu do kasy państwa wpłynęło w przyszłym roku o 18 mld zł więcej, niż wcześniej planowano. Oszczędności dadzą w sumie 15 mld złotych
Gra idzie o obniżenie deficytu do ok. 40 – 45 mld zł i zduszenie tempa narastania długu publicznego. Po podsumowaniu wszystkich oszczędności i wpływów z podniesienia podatków rząd uciuła ok. 38 mld zł. I cel osiągnie.
To ścibolenie chroni nas przed krachem finansów publicznych, ale doraźnie. To działania naskórkowe, a nie składające się na program sanacji finansów. – Dobrze, że coś się dzieje. Szkoda tylko że w sposób chaotyczny i nie do końca przemyślany. Rządowe reformy to głównie zabieg marketingowy – mówi prof. Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.