Dla polskich jabłek rosyjski rynek nadal jest zamknięty

4 kwietnia 2008

Od ponad tygodnia nie ma już zakazu eksportu polskich produktów roślinnych do Rosji, ale eksport ruszy dopiero za kilka miesięcy.

Polskie jabłka, marchew i pomidory mają wrócić na rosyjskie stoły dzięki porozumieniu Komisji Europejskiej z rosyjskim Nadzorem Weterynaryjnym i Fitosanitarnym. Rosjanie zgodzili się uznawać unijne certyfikaty jakości. Na tej podstawie nasze produkty zostaną dopuszczone na rosyjski rynek. Pod koniec 2005 r. Rosjanie oświadczyli, że w polskich jabłkach, kapuście, papryce, marchwi i pomidorach wykryto pestycydy, azotany i sole metali ciężkich ponad normy.

Eksporterzy przyznają, że polskie produkty także w czasie ponaddwuletniego embarga trafiały do Rosji za pośrednictwem firm litewskich, łotewskich i ukraińskich. Trzeba było tylko uzyskać tamtejsze świadectwa fitosanitarne. Taki eksport był zdecydowanie mniej opłacalny. Przed nałożeniem embarga, w roku 2005, polski eksport artykułów roślinnych do Rosji wynosił ponad 700 mln zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.