Do prawidłowego rozstrzygania sporów w handlu zagranicznym konieczna jest znajomość przepisów obowiązujących w obrocie międzynarodowym, a także zwyczajów i języków obcych. Dlatego rozsądne wydaje się powierzanie przez przedsiębiorców orzekania w ich sprawach sądom arbitrażowym, czyli instytucjom prywatnym, wybranym przez nich samych, a nie sądom państwowym którejkolwiek ze stron kontraktu.
Międzynarodowy arbitraż handlowy to taki, w którym pojawiają się elementy z różnych krajów, np. strony sporu nie są podmiotami z tego samego państwa albo droga dostarczanych towarów czy usług wiedzie przez granice. Po angielsku nazywany jest international commercial arbitration, po francusku arbitrage commertial international, a po niemiecku internationale Handelsschiedsgerichtsbarkeit.
Jest już utrwaloną praktyką, że w obrocie zagranicznym przedsiębiorcy o wiele częściej niż w obrocie krajowym godzą się na rozstrzyganie ewentualnych sporów przez sądy arbitrażowe, z pominięciem państwowych. Dotyczy to zarówno firm krajowych, jak i zagranicznych działających w Polsce. Chodzi bowiem przede wszystkim o to, by uniknąć potencjalnej choćby przewagi którejkolwiek ze stron. I właśnie wówczas dobrym rozwiązaniem jest zawarcie w umowie - np. sprzedaży czy dostawy - klauzuli arbitrażowej lub niezależnej umowy stanowiącej zapis na sąd polubowny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.