Autopromocja

Europejskie banki w stanie zagrożenia. Inwestorzy źle ocenili kondycję większości instytucji finansowych

19 lipca 2011

Bankowe testy wytrzymałościowe miały uspokoić inwestorów. Zamiast tego wzmogły panikę. W pierwszym dniu roboczym po ogłoszeniu wyników spadły notowania większości instytucji finansowych. Do rekordowego poziomu skoczył natomiast frank szwajcarski (1,13 franka szwajcarskiego za euro) i uncja złota (ponad 1,6 tysiąca dolarów), bo inwestorzy szukali pewnego schronienia dla lokat. Euro straciło także do dolara prawie 1 proc. wartości i było wymieniane po kursie nieco powyżej 1,40 dolara.

Zdaniem Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EBA), który przeprowadzał testy, wystarczy 2,5 mld euro dodatkowych kapitałów, aby 8 z 91 zbadanych banków, które nie przeszły egzaminów, spełniały normy bezpieczeństwa. Jednak w tę ocenę nie wierzy większość inwestorów. Ponieważ przy okazji testów EBA opublikował 3200 kluczowych danych o aktywach każdego banku, w trakcie weekendu wielu analityków przeprowadziło własną ocenę ich kondycji.

Zdaniem Credit Suisse największe banki Europy potrzebują dodatkowo 45 mld euro. J.P. Morgan jest jeszcze bardziej pesymistyczny. Jego zdaniem norm nie wypełnia 16 instytucji finansowych i łącznie potrzebują one aż 80 mld euro. Amerykańscy analitycy podnieśli jednak poprzeczkę minimalnego poziomu kapitału z 5 do 7 procent udzielonych kredytów, jaki każdy bank powinien zachować nawet w przypadku ostrego kryzysu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.