W odróżnieniu od arabskich sąsiadów Teheran, zamiast zwiększać subsydia, obcina je i wprowadza reformy gospodarcze.
Podczas gdy Biały Dom uważa irański reżim za uosobienie wszelkiego zła, Międzynarodowy Fundusz Walutowy chwali Iran za reformy gospodarcze. Sankcje nałożone ponad rok temu zmusiły Teheran do zliberalizowania gospodarki.
Stany Zjednoczone miały nadzieję, że sankcje zmuszą reżim Mahmuda Ahmadineżada do wstrzymania programu jądrowego, który ich zdaniem jest przykrywką dla budowy bomby atomowej. Ale irańskie władze, aby zyskać pieniądze w warunkach blokady gospodarczej, wprowadziły z początkiem roku reformy, uwalniając ceny na podstawowe produkty. Subsydia na paliwo, prąd i niektóre artykuły żywnościowe pochłaniały rocznie równowartość około stu miliardów dolarów. Efektem tej decyzji jest wzrost cen chleba o cztery razy, benzyny o 75 proc., a ropy, prądu i wody – aż o 2000 proc. – ale także zmniejszenie wydatków na cele socjalne o 60 mld dolarów rocznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.