Popularność mediów społecznościowych nie słabnie. Do tego stopnia, że dzisiaj trudno już wyobrazić sobie wirtualny świat bez Facebooka, Instagrama czy TikToka. Czy oznacza to jednak, że internetowa wizytówka Twojego biznesu powinna opierać się tylko na facebookowym profilu? Niekoniecznie…
Rozważania o obecności firmy w sieci należy zacząć od myślenia o… niezależności. Wybierając na miejsce prowadzenia działań w Internecie Facebook, należy pogodzić się z faktem, że fanpage firmy w całości opierać się będzie na infrastrukturze amerykańskiego giganta. To z kolei oznacza, że w przypadku (ewentualnych) problemów, biznesowy profil zdany będzie na łaskę Facebooka, a wpływ właściciela na jego losy będzie ograniczony.
W innej sytuacji są właściciele stron internetowych. To oni decydują o wszystkim, co dzieje się w danym serwisie i mają wpływ na dużo więcej kwestii niż użytkownicy fanpage’y. By zobrazować te dwie, odmienne sytuacje, warto posłużyć się metaforą – strona internetowa to własne mieszkanie, a profil w mediach społecznościowych to wynajmowany pokój. I tu, i tu może być pięknie i wygodnie, jednak pewniej jest „mieć” niż tylko „wynajmować”. Własne miejsce na serwerze i oryginalna domena są gwarantami niezależności w Internecie.
Pod tajemniczo brzmiącym terminem „pozycjonowanie” kryje się po prostu miejsce serwisu WWW w wynikach wyszukiwarki internetowej. Wyobraźmy sobie sytuację, w której prowadzimy salon fryzjerski w Szczecinie. Przy odpowiednim pozycjonowaniu potencjalny klient, po wpisaniu frazy „dobry fryzjer szczecin” w Google, zobaczy stronę naszego salonu na jednej z pierwszych pozycji. Prowadząc tylko facebookowy profil, z firmową ofertą trafimy głównie do członków serwisu, a przecież nie każdy internauta jest aktywnym użytkownikiem social mediów. Na dodatek algorytmy Facebooka sprawią, że nawet jeśli fanpage będzie miał sporą liczbę tzw. lajków, publikowane aktualności wyświetlą się tylko niewielkiej części obserwujących.
– – mówi Barbara Kaleńczuk, specjalista ds. online marketingu z home.pl. –
Nie mają jej także ci, którzy w Internecie są, ale na miejsce prezentacji swojej firmy wybrali tylko Facebooka, rezygnując z własnej strony internetowej. Wyświetlanie fanpage’y w wynikach wyszukiwania jest ograniczone, ponieważ dla Google priorytetem zawsze są wartościowe serwisy WWW.
Facebook to niewątpliwie ogromny projekt, którego twórcy na nowo zdefiniowali możliwości globalnej sieci, tworząc miejsce wirtualnych spotkań ludzi i marek z całego świata. Nietrudno jednak dostrzec, że światem mediów społecznościowych rządzą trendy, które co jakiś czas wstrząsają ustabilizowanym na pozór rynkiem. Doskonałym przykładem może być głośny debiut i niezwykle dynamiczny wzrost popularności TikToka, zwłaszcza wśród młodszych użytkowników. Dla części z nich „stary dobry Facebook” nie jest dziś wystarczająco atrakcyjny.
Czy to oznacza, że za jakiś czas Facebook może stać się passé i obecność marki w jego strukturach nie będzie przynosiła pożądanych efektów? Wydaje się to mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe.
Inwestując tylko w jedno miejsce w wirtualnej rzeczywistości wiele ryzykujemy. Warto zastanowić się nad tym, ażeby uzupełnieniem profili w social mediach były tradycyjne strony internetowe, które zawsze będą bezpieczną przystanią w zmieniającym się eświecie.
Poważnym ograniczeniem profili w mediach społecznościowych jest ich struktura, taka sama dla wszystkich. Zmiennych elementów, którymi marka mogłaby się wyróżnić, jest względnie niewiele. Zdjęcia profilowe i w tle to wciąż za mało, by przykuć uwagę potencjalnych klientów.
Zupełnie inaczej sprawa wygląda kontekście stron internetowych. Tam limitem jest wyobraźnia właściciela (no i, oczywiście, możliwości techniczne, które i tak są dużo szersze niż w social mediach).
– – mówi Natalia Rabczewska, head of online marketing w home.pl. – Dobór zdjęć, szablonów, formularzy, zapisów na newsletter itp. elementów to wybór właściciela, który tym sposobem może wyróżnić swój serwis i wybić się na tle konkurencji.
Jednym z najcenniejszych atutów marki jest jej wiarygodność, zwłaszcza w czasach, gdy często słyszy się o oszustwach i nieuczciwych sprzedawcach. Badania potwierdzają, że dobrze zaprojektowana strona internetowa buduje wiarygodność towarów i usług na niej sprzedawanych. Co więcej, wpływa także na wzrost ich wartości.
Oprócz tego badanie „A Major Purchase Shopper Study” wykonane przez GE Capital Retail Bank wykazało, że 81% kupujących przed dokonaniem transakcji wykonuje research w Internecie, a 60% osób odwiedza stronę sprzedawcy, aby poznać szczegóły dotyczące produktów. To kolejny z poważnych atutów stron internetowych.
Dlatego też tak ważne jest zlecenie wykonania strony profesjonalistom i ulokowanie jej na zaufanych serwerach w firmie gwarantującej profesjonalne wsparcie techniczne i wysoką jakość obsługi.
– – mówi Agnieszka Wojsznis, head of Customer Care w home.pl. –
Na szczęście żaden przedsiębiorca nie musi wybierać pomiędzy własną stroną WWW, a profilem firmy na Facebooku czy Instagramie. W dzisiejszych czasach można (a nawet warto!) być w tych wszystkich miejscach jednocześnie i… umiejętnie je łączyć, na przykład poprzez prostą opcję umieszczania chatu Messengera na stronie.
Profesjonalny serwis WWW z unikalnymi treściami, atrakcyjnymi zdjęciami i czytelną, zachęcającą ofertą wspólnie z profilami w mediach społecznościowych może być milowym krokiem do osiągnięcia sukcesu w wirtualnym świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu