Pośrednik bez licencji także płaci VAT
Sprawa trafiła do sądu
powszechnego, a ten orzekł, że umowa prowizyjna
była nieważna, ale mężczyźnie
należy się wynagrodzenie. W przeciwnym wypadku
doszłoby do bezpodstawnego wzbogacenia
właścicielki domu, która dzięki
niedoszłemu pośrednikowi sprzedała
własną nieruchomość. Wyrokiem sądu
mężczyzna otrzymał wynagrodzenie należne
licencjonowanym pośrednikom – 6 proc. ceny
sprzedaży domu.