Woś: Zinn na zachętęLudowa historia Stanów Zjednoczonych. Od 1492 do dziś” to tomiszcze opasłe, bo stron liczy niemal tysiąc. Ale to dobrze. Bo to książka z gatunku tych, które tylko zyskują na swojej cegłowatości. I które należy czytać niespiesznie. Po kawałku. Kontemplując kolejne obrazy z tych kilku setek lat, między którymi rozpięta jest jej akcja.05 sierpnia 2016