statystyki

Krajewski: Kłopotliwi sędziowie cesarza

autor: Andrzej Krajewski12.08.2016, 06:56; Aktualizacja: 12.08.2016, 09:23
Piłsudski miałby wiele powodów, by z sympatią wspominać monarchię Franciszka Józefa, gdyby nie to, że Polska odziedziczyła po cesarzu jego sędziów.

Piłsudski miałby wiele powodów, by z sympatią wspominać monarchię Franciszka Józefa, gdyby nie to, że Polska odziedziczyła po cesarzu jego sędziów.źródło: ShutterStock

Piłsudski miałby wiele powodów, by z sympatią wspominać monarchię Franciszka Józefa, gdyby nie to, że Polska odziedziczyła po cesarzu jego sędziów. Miesiąc bez kolejnej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym to dla PiS miesiąc stracony. Gdyby firmy bukmacherskie przyjmowały zakłady, to spokojnie można obstawiać, że ustawa, w sprawie której sędziowie trybunału wydali wczorajsze orzeczenie, nie jest ostatnią. Zresztą już tydzień temu posłowie PiS zrobili ostentacyjny „przeciek” dla Polskiej Agencji Prasowej, że szykują się do walki z „bizantyzmem” TK.

Co ma oznaczać radykalne obcięcie sędziom w nim zasiadającym uposażeń i ukrócenie przywilejów, gwarantowanych obowiązującymi przepisami. Doktor nauk prawnych Jarosław Kaczyński od lat toczył wojnę podjazdową ze środowiskiem, z którego się wywodzi. Ale choć jest w ciągłej ofensywie, jego triumf nad kolegą z roku prof. Andrzejem Rzeplińskim nadal nie jest taki pewny. Wprawdzie w grudniu prezes Trybunału Konstytucyjnego zakończy swoją kadencję, lecz instytucja pozostanie. Dopiero teraz do przywódców Prawa i Sprawiedliwości zaczyna docierać, iż mając nawet parlamentarną większość, swojego premiera i prezydenta, uczynienie z sądów kolejnego narzędzia w rękach władzy nie jest sprawą prostą. Teoretycznie można to osiągnąć, ustanawiając nowe normy prawne.

Jednak już widać, że w gąszczu sprzecznych ze sobą paragrafów sprokurowanie takich, które podporządkują Trybunał Konstytucyjny potrzebom rządu, przerasta intelektualne możliwości posłów PiS. A przecież TK jest jedynie małym elementem całego systemu sądownictwa funkcjonującego wedle własnych reguł. Rozwiązaniem najprostszym byłaby czystka. Tyle że obóz rządzący nie dysponuje odpowiednim zasobem kadrowym. Pozostaje więc tylko polityka kija i marchewki, czego pierwszym symptomem są zapowiedzi „zdebizantynizowania” TK. Jednak wymuszanie posłuszeństwa przez odbieranie przywilejów grozi wywołaniem strajku włoskiego, i to niekoniecznie w trybunale (co akurat byłoby marzeniem PiS). Paraliż sądów przynosi zaś szybko postępujący bezwład całego państwa. Wówczas przyszłości najbardziej musi się lękać partia rządząca, rozliczana przez obywateli. Dlatego nawet Piłsudski, mając pełną kontrolę nad parlamentem, rządem i prezydentem, spacyfikowaną opozycję z liderami siedzącymi w Twierdzy Brzeskiej, długo jeszcze użerał się z „austriackimi” sędziami Najwyższego Trybunału Administracyjnego.

Desant z Wiednia


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

  • Inspektor Pracy(2016-08-15 14:38) Zgłoś naruszenie 133

    Jak Trybunalscy strzelili Komorowi w kolano a ten zrozumiał że ze zlodziejstwem POlitycznym przegieli to : "Bronisław Komorowski nagle zmienił zdanie. Prezydent przychyla się do propozycji związków zawodowych i rozważa, żeby o emeryturze nie decydowało jedynie kryterium wieku. Prezydentowi chodzi przede wszystkim o sytuację osób, które bardzo wcześnie zaczęły pracować i regularnie odprowadzają składki. To zazwyczaj ludzie słabiej wykształceni, w tym pracownicy fizyczni. Po "reformie 67" będą pracować dłużej niż osoby lepiej wykształcone, które wchodzą na rynek pracy później - tłumaczyła na łamach "Rzeczpospolitej" Irena Wóycicka, prezydencki doradca. - W ich przypadku można rozważać wprowadzenie stażu 40 lat opłacania składek jako kryterium przejścia na emeryturę przed ukończeniem 67. roku życia. W innym miejscu piszą:"Jak podkreśliła, intencją Kancelarii Prezydenta jest znalezienie rozwiązania, które pozwoli osobom o długim stażu pracy, które zaczęły pracę np. w wieku 18 lat i cały czas pracowały, przejść na emeryturę nieco wcześniej. "Aby skorzystać z nowej emerytury, trzeba było rozpocząć pracę przed ukończeniem 20 lat" _Ilez POdłości w tej grupie zafajdanych oszustów skoro nie reagowali jak Ich Tusk ogłosił: icji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikami zatrudnionymi od 15r zycia bez ferii bez wakacji zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w szkodliwych.. !Wszystko to klepnęli sprzedajni wykształciuchy z TK ,że to nie wyzysk zakazany Konstytucją RP i w ten sposób udowodnili że jest to Trybunał Antykonstytucyjnie nie spełniający swojej roli. Nie ma nic gorszego dla Narodu jak sprzedajni sędziowie .Oni nie pamiętali o wyroku”" każdego Kogo lekarz nie dopuści na zajmowanym stanowisku (np ze starości lub zdrowia ) do dalszej pracy można zwolnić bez wypowiedzenia z pracy (wyrok SN z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 )-- bez renty ani emerytury”. -- Dlatego to Trybunalskie gremium wzajemnej adoracji należy najszybciej rozwiązać .

    Odpowiedz
  • Kuba(2016-08-12 16:27) Zgłoś naruszenie 79

    ośmieszony TK,wydał na siebie wyrocznię za niekonstytucyjne i niesprawiedliwe orzeczenia aby przypodobać się byłym wichrzycielom praw pracowniczych.Dziś TK bronią ci,którzy zrobili sobie z TK służalczą organizację przeciw społeczeństwu pracującym .a bylo okjak oni tymcojz nieli prawa do emerytury pomostowej jd odbierali twierdzac za Tusk morze?!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • czytelnik(2016-08-16 09:27) Zgłoś naruszenie 01

    noweli TK ciąg dalszy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie