Nowe badanie przesiewowe a opóźnienia w szczepieniach
O tym, że do pediatrów trafiają noworodki niezaszczepione w szpitalach przeciwko gruźlicy, PAP poinformowała w ubiegłym tygodniu. To efekt wprowadzenia we wrześniu nowego badania przesiewowego, które wykrywa przeciwwskazania do szczepienia na gruźlicę, jakim jest ciężki, złożony niedobór odporności (SCID). Wynik badania jest zwykle znany dopiero, gdy noworodek opuści oddział położniczy. Niektórzy rodzice zdecydowali się zaczekać z zaszczepieniem dziecka przeciwko tej chorobie na wynik badania przesiewowego, które wyklucza przeciwwskazanie.
Grzesiowski na briefingu prasowym poinformował, że dane o liczbie noworodków, które od 15 września ub. roku nie zostały zaszczepione w szpitalu przeciwko gruźlicy, zbierają powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne. GIS zaznaczył, że pozyskane dane pozwolą na ocenę trendu.
Podkreślił, że obecnie nie jest możliwe podanie nawet szacunków, ile dzieci nie zostało zaszczepionych po urodzeniu w szpitalach.
– Czekamy na wyniki. W jednym z dużych szpitali położniczych z dwoma różnymi oddziałami na jednym odmów jest 5 proc., a na drugim 50 proc. – powiedział Grzesiowski.
Dodał, że z rozmów z ordynatorami oddziałów noworodkowych w całym kraju wynika, że są oddziały, gdzie rodzice w ogóle nie odmawiają szczepień, ale są i takie, „gdzie to napięcie, emocje są wyższe i pojawiają się odmowy”.
GIS i MZ: szczepienie przeciw gruźlicy jest priorytetem
GIS przypomniał, że szczepienie przeciwko gruźlicy jest priorytetem.
Ministerstwo Zdrowia i GIS w wydanym w ubiegłym tygodniu komunikacie zaznaczyli, że nie ma racjonalnych przesłanek, by z nim czekać do otrzymania wyników badania wykrywającego niedobory odporności. MZ i GIS napisali, że ryzyko zachorowania na gruźlicę jest u nieszczepionych noworodków i niemowląt wyższe (4 236 przypadków w 2024 r.) niż podania szczepionki przeciwko gruźlicy. Natomiast obecne ryzyko wystąpienia SCID wynosi jeden na 55 tys. – 60 tys. urodzeń żywych, co daje 4-5 przypadków na rok w Polsce.
Krytyka przygotowania systemu i dane o poziomie wyszczepienia
Lekarze, z którymi rozmawiała PAP, uważają, że Ministerstwo Zdrowia nie przygotowało rodziców, lekarzy, poradni i szpitali na wprowadzenie nowego badania przesiewowego, które wykrywa przeciwwskazania do szczepienia na gruźlicę. – System nie został przygotowany na zmianę, a ścieżka postępowania po wprowadzeniu badania przesiewowego nie została wcześniej ustalona z neonatologami i pediatrami – powiedział rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski.
Prof. Ewa Helwich, która uważała, że szczepienie przeciwko gruźlicy powinno być wykonane u noworodka dopiero wtedy, gdy znany będzie wynik badania w kierunku przeciwwskazań, została w styczniu odwołana ze stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie neonatologii. Według „Rynku Zdrowia” Helwich rekomendowała szpitalom informowanie rodziców o możliwości zaszczepienia po otrzymaniu wyniku, który by jednoznacznie wskazywał, że nie ma przeciwwskazań do szczepienia.
Ze wstępnej analizy GIS 7,3 mln kart szczepień, o której PAP poinformowała w styczniu, wynika, że średnio w kraju poziom zaszczepienia na gruźlicę to 95 proc.
Zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych szczepienie przeciw gruźlicy powinno być wykonane po urodzeniu, w pierwszej dobie życia dziecka, przed wypisaniem go ze szpitala. Do obowiązkowych należą szczepienia przeciwko m.in.: gruźlicy, WZW typu B, rotawirusom, błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio, Hib, pneumokokom oraz odrze, śwince i różyczce. (PAP)
kno/ akar/