Ustępujący z urzędu unijni politycy to najbardziej pożądani pracownicy dla wielkiego biznesu i lobbystów
fot. Yves Logghe/AP/East News
Były szef KE José Barroso (z lewej) zdecydował się na pracę dla amerykańskiego banku inwestycyjnego Goldman Sachs
Zjawisko przechodzenia z unijnych urzędów do międzynarodowych korporacji bez względu na potencjalny konflikt interesów jest tak rozpowszechnione, że monitorujący je eksperci ukuli termin drzwi obrotowych. Obecna Komisja Europejska Jeana-Claude’a Junckera ustąpi najprawdopodobniej 30 października 2020 r., a to będzie oznaczać, że grupa wpływowych osób z doświadczeniem na wysokich stanowiskach, wiedzą i kontaktami będzie musiała poszukać sobie nowego zajęcia.
Pracownicy KE to najbardziej łakomy kąsek dla lobbystów i międzynarodowych firm. Przypadek byłego przewodniczącego Joségo Barroso, który zdecydował się na pracę dla amerykańskiego banku inwestycyjnego Goldman Sachs, był najgłośniejszy, ale nie odosobniony. Jak szacuje organizacja Corporate Europe Observatory, na przejście do wielkiego biznesu zdecydowało się aż pięciu komisarzy z obu komisji Barroso – Portugalczyk zasiadał w fotelu przewodniczącego przez dwie kadencje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.