Wraz z podaniem wyników wyborów rusza odliczanie czasu do powołania nowego rządu – Sejm musi udzielić mu wotum zaufania najdalej do stycznia, by uniknąć przyspieszonych wyborów
fot. Tomasz Gzell/PAP
W ostatnich trzech dekadach tylko rząd Marka Belki w 2004 r. był wybierany w trójstopniowej procedurze
Na zwołanym najpóźniej w ciągu najbliższego miesiąca pierwszym posiedzeniu Sejmu dymisję złoży w imieniu swojego rządu premier Mateusz Morawiecki (dotychczasowy gabinet będzie pełnił swoje obowiązki do momentu powołania nowego). Prezydent powinien desygnować premiera, a następnie powołać nowy rząd w zaproponowanym przez niego kształcie w ciągu 14 dni.
Dosłownie rozumiane przepisy konstytucji dają głowie państwa wolność wskazania dowolnego kandydata na szefa rządu, jednak zgodnie z praktyką polityczną i ustrojową jego wybór poprzedzony jest konsultacjami z większością parlamentarną, i to ona proponuje prezydentowi osobę kandydata. Mniej więcej do połowy grudnia powołany w ten sposób rząd powinien uzyskać wotum zaufania w Sejmie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.