Europarlament grozi zawetowaniem planu finansowego, jeśli kraje nie spełnią jego oczekiwań
Do rozpoczęcia nowej perspektywy finansowej w UE pozostało niespełna 15 miesięcy. To w ocenie europarlamentu może nie starczyć na zakończenie prac, bo negocjacje pomiędzy krajami bardzo się opóźniają. Dlatego dzisiaj deputowani mają przyjąć rezolucję, w której wezwą do przygotowania planu awaryjnego. Miałby on uchronić beneficjentów przed utratą eurofunduszy poprzez rozciągnięcie ram obecnego budżetu na początek przyszłej perspektywy.
– Parlament widzi, że nie ma postępu w niektórych sprawach, dlatego wzywa Komisję do rozpoczęcia przygotowań planu B. Nie widzimy po stronie rządów determinacji, by bardzo przyspieszyć prace – mówi DGP europoseł PO i sprawozdawca budżetu w PE Jan Olbrycht. Są dwa powody, dla których budżet jest zagrożony. – Po pierwsze, rządy mogą się nie dogadać. Druga sytuacja jest taka, że będzie porozumienie między rządami, ale nie będzie na nie zgody parlamentu, który na koniec zatwierdza budżet. Dlatego oferujemy współpracę już teraz – mówi Olbrycht.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.