Kilkudziesięciu lokatorów protestowało w środę po południu przed gmachem Sejmu w Warszawie przeciwko złemu traktowaniu ich przez właścicieli kamienic, zbyt wysokim podwyżkom czynszów i zapisom ustawy o ochronie praw lokatorów.
Publikacja: 9 grudnia 2009, 19:11 Aktualizacja: 9 grudnia 2009, 19:14
"Walczymy o godne warunki mieszkaniowe" i "Stop podwyżkom czynszów" - to niektóre z haseł, które widniały na transparentach. Protest zorganizował Komitet Obrony Lokatorów, we współpracy z kilkoma innymi organizacjami zrzeszającymi warszawskich i łódzkich lokatorów.
"Protestujemy przeciwko dyskryminacji lokatorów, przeciwko dawaniu jednym z nich mniejszych szans niż pozostały. Chodzi o zapis ustawy o ochronie praw lokatorów, która nie powala przekazywać lokali zamiennych lokatorom kamienic reprywatyzowanych, a takie prawo otrzymują lokatorzy kamienic sprzedanych" - powiedział podczas pikiety przedstawiciel Komitetu Jakub Gawlikowski. Podkreślił, że to niesprawiedliwy zapis, bo lokatorzy kamienic reprywatyzowanych są "narażeni na drastyczne podwyżki opłat czynszowych". Podczas pikiety protestujący spalili wydruk tej ustawy.
Gawlikowski przypomniał, że w czwartek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia odbędzie się rozprawa z powództwa jednego w lokatorów, Oskara Hejka, o niekonstytucyjne traktowanie lokatorów z kamienic reprywatyzowanych. "Liczymy na pozytywny wyrok sądu. Uważamy, że ustawa to bubel prawny, który nie chroni lokatorów przed podwyżkami, utratą miejsca zamieszkania. Tak naprawdę ta ustawa jest wyłącznie wygodna dla właścicieli kamienic" - dodał Gawlikowski.
Jego zdaniem, w przypadku wygranej sąd może zasądzić odszkodowanie dla pokrzywdzonych lokatorów w wysokości odpowiadającej różnicy pomiędzy czynszem komunalnym a czynszem, który musieli płacić w zreprywatyzowanym domu.
Komitet Obrony Lokatorów jest społeczną organizacją, która działa w obronie interesów lokatorów w całej Warszawie. Jak informują jego założyciele, głównym powodem jego powstania jest uchwała Rady m. st. Warszawy z października 2008 r. w sprawie uchwalenia wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym na lata 2008-2012.
Uchwała ta - zdaniem Komitetu - zakłada jednorazową podwyżkę czynszów w mieszkaniach komunalnych Warszawy w wysokości od 200 do 300 proc. stawki dotychczasowej.
1: sprawiedliwy z IP: 94.251.139.* (2009-12-09 21:37)
Z tym panoszacym sie ****** Sejm powinnien zrobic porzadek raz na zawsze
2: es z IP: 85.237.171.* (2009-12-10 07:31)
ludzie powinni w końcu zabrać się za polityków. Noszą krawaty, więc roboty będzie z nimi mało.
3: mona z IP: 62.29.168.* (2009-12-10 08:42)
z tym finansowaniem ludzi, należny zrobić porządek. Też bym chciała mieszkanie za darmo i z niskim czynszem, bez kredytu i zobowiązań i by stan budynku był dobry a właściciel nic nie mógł. Własność jest święta, a państwo nie jest od zapewniania dobrobytu i luksusu posiadania mieszkania "niektórym". Ile ludzi musi wynajmować mieszkania, ile mieszka z rodzinami na kupię - dlaczego niektórzy mają być uprzywilejowania - rozumiem noclegownie, domy opieki itp, ale utrzymywanie fikcji w postaci jakichkolwiek lokali socjalnych, komunalnych itp .
4: kosmo z IP: 89.78.100.* (2009-12-10 10:14)
>rozumiem noclegownie, domy opieki itp, ale utrzymywanie fikcji w postaci jakichkolwiek lokali socjalnych, komunalnych itp
co znaczy "utrzymywanie fikcji"? Lokale komunalne, to normalna rzecz chyba w każdym kraju europejskim. Nie każdego stać i nie każdy ma potrzebę mieszkania na swoim. Jeżeli czynsz za lokal komunalny równa się kosztom utrzymania i amortyzacji mieszkania to nie widzę powodu dlaczego miałyby być takie lokale być likwidowane. Gmina, jako wspólnota mieszkańców, a nie firma przynosząca zysk, istnieje po to by dostarczać usług po kosztach.
Rozumiem, że 20 lat neoliberalnej propagandy "wolnorynkowej" zrobiło swoje, powstała w naszym społeczeństwie niesamowita pogarda dla biednych i tym którzy w systemie sobie nie radzą - przekłada to się na stosunki społeczne, gdzie jedne grupy społeczne szczute są na drugie. Podzielonym społeczeństwem łatwiej rządzić i manipulować.
Jeżeli chodzi o mieszkania oddawane teraz potomkom dawnych właścicieli - to komunistyczne państwo przejęło własność dawnych kamieniczników, dziś co niektórzy uważają że to normalne, że teraz zwykli ludzie, mieszkający od dziesiątków lat w lokalach do tej pory komunalnych, mają płacić koszta tych decyzji komunistów. Coś tu nie gra.
5: bibi z IP: 95.48.167.* (2009-12-11 07:02)
Kilku lewaków zbić kapitał polityczny na "lokatorach" tak naprawde to nagłasniaja problem którego niema - idzie o to aby pod płaszczykiem dbałości o mniejszość zapewnić darmowe mieszkania wiekrzości - tajemnica poliszynela jest że najlepsze i najwartościowsze mieszkania komunalne dostawali towarzysze partyini i jak zwykle bolszewia pod hasłami waliki o równość społeczna ubija własne ciemne interesy - w tych akcjach najczęściej biora udział pijacy i menele za flaszke, aprowadzą ich skormpowani psełdo działacze -
przykład ul.11listopad, Konduktorska, Gibalskiego, Nowy Świat itd. itd tam tylko szło o kase i nic wiecej

Prokuratura ma już protokół z sekcji zwłok półrocznej Magdy, ale nie udziela informacji na temat jego treści. Śledczy wydali zgodę na wydanie ciała dziecka rodzinie - poinformowała rzeczniczka prokuratury Marta Zawada-Dybek.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?