Europa przodem. Donald Trump dojrzewa do sankcji na Rosję, ale stawia warunki

Donald Trump i Unia Europejska
Prezydent USA uważa, że Rosja to problem Europy i to przede ona powinna ponosić koszty związane z sankcjami, gdy on toczy wojnę handlową z Chinami. Chętnie skorzysta jednak z okazji na zwiększenie eksportu amerykańskich surowcówShutterStock
15 września 2025

Widać symptomy zbliżenia stanowisk USA i Unii w sprawie nowych sankcji na Rosję. Kluczem do porozumienia, które pozwoliłoby po raz pierwszy od początku prezydentury Donalda Trumpa skutecznie skoordynować euroatlantycką politykę wobec Kremla, mogą być surowce.

Sygnały płynące ze strony przywódcy USA są sprzeczne. – Moja cierpliwość (do Władimira Putina – red.) się kończy i to szybko – stwierdził w piątkowej rozmowie z telewizją Fox News Donald Trump. Zapowiedział „bardzo mocne” uderzenie w Rosję z zastosowaniem m.in. sankcji na ropę naftową, banki oraz polityki celnej. Nie wskazał, jakie konkretnie działania podejmie, a w kolejnych zdaniach podkreślał m.in., że wojna w Ukrainie jest w dużo większym stopniu problemem Europy niż USA, ale jego słowa na nowo rozbudziły oczekiwania na zaostrzenie polityki Białego Domu wobec Moskwy.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.