Punktem kulminacyjnym azjatyckiego tournée prezydenta Donalda Trumpa ma być czwartkowe spotkanie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. W Malezji, gdzie amerykański prezydent rozpoczął swoją 5-dniową podróż po Azji, odbyła się piąta w ostatnich miesiącach tura rozmów między przedstawicielami dwóch największych globalnych gospodarek.
Celem negocjacji jest osiągnięcie trwałego porozumienia w kwestii wzajemnych relacji handlowych, które od początku kadencji Donalda Trumpa pozostają napięte, po tym jak republikanin podniósł efektywną stawkę celną (rozumianą jako przychody z ceł odniesione do wartości chińskiego eksportu do USA) na chińskie towary z 11 do ok. 40 proc.
Porozumienie handlowe USA-Chiny jest możliwe
Według Scotta Bessenta, sekretarza skarbu USA, dwudniowe rozmowy przygotowały „bardzo dobre ramy do dyskusji przywódców w czwartek”. Zdaniem Bessenta Chiny zgodzą się odroczyć o rok planowane zaostrzenie kontroli eksportu metali ziem rzadkich, dając stroną czas na wypracowanie porozumienia w tej kwestii. Zapowiedź zaostrzenia regulacji przez Pekin była jednym z powodów ponownej eskalacji konfliktu w ostatnich tygodniach. Chiny mają również wznowić import amerykańskiej soi, wstrzymany we wrześniu, oraz pomóc Stanom Zjednoczonym w zwalczaniu produkcji substancji chemicznych wykorzystywanych do wytwarzania fentanylu. Za udział Chin w globalnym obrocie fentanylem, który zbiera śmiertelne żniwo w USA, Donald Trump nałożył na początku roku 20-proc. cła na chińskie towary.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.