Wysokość wskaźnika referencyjnego, definicja produktywności i składniki pensji minimalnej – to trzy najważniejsze kwestie, które nadal budzą emocje podczas prac rządu nad projektem ustawy o minimalnym wynagrodzeniu.
Dokument, przygotowany przez resort pracy, który ma wdrożyć unijną dyrektywę o adekwatnych płacach, trafił do Stałego Komitetu Rady Ministrów – i został tam skrytykowany. Ministerstwo Finansów i Gospodarki oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii ostrzegają przed nadregulacją i dodatkowymi kosztami.
Resorty finansów i rozwoju są zgodne: próg 55 proc. przeciętnego wynagrodzenia jako wartość referencyjna jest zbyt wysoki. Wartość referencyjna ma być wskaźnikiem stosowanym do oceny, czy wysokość płacy minimalnej jest adekwatna do warunków rynkowych. Ustalenia w przepisach krajowych wartości referencyjnej wymaga dyrektywa unijna o adekwatnych płacach. Przewidziano w niej, że wskaźnik ten może być ustalony na poziomie 60 proc. mediany wynagrodzeń brutto, 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto lub według przepisów krajowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.