Wciąż brakuje przepisów, które pozwoliłyby firmom – producentom żywności – rozdać załodze bezkosztowo artykuły spożywcze z krótkim terminem przydatności, które za chwilę się zepsują. Albo obdarowani pracownicy, albo pracodawca ponoszą w związku z tym dodatkowe obciążenia: albo składki, albo podatki.
Przekonała się o tym piekarnia, która wprowadziła do swoich przepisów płacowych tzw. deputat chlebowy. Zgodnie z regulaminem wynagradzania każdemu podwładnemu po przepracowaniu dniówki roboczej przysługiwał jeden bochenek chleba pszenno-żytniego o wadze 0,7 kg bez prawa do ekwiwalentu zamiennego. Chodziło nie tylko o docenienie personelu, ale przede wszystkim o zapobiegnięcie marnowaniu pożywienia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.