Dodatek za nadgodziny dla niepełnoetatowca ustalany w umowie

Sylwia Puzynowska
Sylwia Puzynowska, radca prawny z kancelarii Sylwia Puzynowska Kancelaria Prawa PracyMedia / Materialy prasowe
3 kwietnia 2013

Pracownik jest zatrudniony na pół etatu. Zdarza się jednak, że pracuje godzinę lub dwie dłużej na prośbę pracodawcy. Za jego zgodą firma wypłaca mu wynagrodzenie za dodatkowe godziny, bez dodatku za nadliczbowe, a umowa z pracownikiem nie zawiera postanowień w tym zakresie. Czy jest to dopuszczalne?

Dodatek za godziny nadliczbowe przysługuje przy przekroczeniu dobowego lub tygodniowego wymiaru czasu pracy (w przypadku zatrudnionych w pełnym wymiarze po przekroczeniu odpowiednio 8. godziny pracy lub przedłużonego dobowego wymiaru przy zatrudnieniu w systemie równoważnego czasu pracy – 40. godziny).

Niepełnoetatowców dotyczy art. 151 par. 5 kodeksu pracy. Zgodnie z nim strony ustalają w umowie dopuszczalną liczbę godzin wykonywania obowiązków ponad określony w umowie wymiar czasu pracy zatrudnionego w niepełnym wymiarze, których przekroczenie uprawnia go do dodatku. Przepis ten nie kwalifikuje określonej w nim pracy jako tej w godzinach nadliczbowych, a jedynie ustala warunki zapłaty i wysokość dodatkowego wynagrodzenia. Takie stanowisko potwierdza również orzecznictwo. Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lipca 2008 r. (sygn. I PK 315/07) stwierdził, że art. 151 par. 5 k.p. nie stanowi samoistnej podstawy prawa do dodatku za nadgodziny. Świadczenie to przysługuje bowiem pod warunkiem porozumienia się stron co do dopuszczalnej liczby godzin pracy ponad określony w umowie wymiar. W razie braku porozumienia w tym zakresie dodatek pracownikowi nie przysługuje (podobnie SN w postanowieniu z 27 marca 2012 r., sygn. III PK 77/11).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.