UODO reaguje na akcję posłów PiS w Sopocie. Ujawniono ważne dane podczas kontroli transmitowanej na żywo

rodo gdpr ochrona danych osobowych
shutterstock
24 listopada 2025

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski upomniał posła PiS Kazimierza Smolińskiego za niezgodne z prawem przetwarzanie danych osobowych - podał przedstawiciel UODO. Wróblewski podkreślił, że poseł ma szeroki mandat, ale realizując go jest administratorem danych, a więc podlega RODO.

Rzecznik prasowy UODO Karol Witowski przekazał, że chodzi o zdarzenie z 19 maja 2025 r., w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej, kiedy w Urzędzie Miasta Sopotu pojawili się posłowie PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk oraz Kazimierz Smoliński.

UODO o naruszeniu danych podczas kontroli poselskiej PiS w Sopocie

„Politycy przybyli z kontrolą poselską dotyczącą określonego mieszkania komunalnego znajdującego się w Sopocie. Posłom towarzyszyli przedstawiciele stacji telewizyjnej wPolsce24, którzy transmitowali ich działania na żywo. Posłowie złożyli zapytanie o lokal mieszkalny i w trakcie składania tego zapytania w obecności mediów ujawnili dane osobowe, podając dokładny adres domowy i numer księgi wieczystej” - poinformował Witowski.

Jak podkreślono, w trakcie wypowiedzi dla mediów zarejestrowanej przed Urzędem Miasta Sopotu, Smoliński ujawnił informacje na temat przeszłej, domniemanej eksmisji z tego lokalu komunalnego bliżej nieokreślonych osób fizycznych oraz zameldowania w nim w przeszłości innej osoby – prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska.

Według Mirosława Wróblewskiego, „nie można przyjąć, że było to działanie niezbędne”. „Poseł mógł wykonać swój mandat w sposób nienarażający prywatności osoby, której dane dotyczą” - zaznaczył.

W komunikacie podano, że zgodnie z orzeczeniami ETPCz, nawet osoby publiczne mają prawo do (ograniczonej) prywatności.

Poseł Smoliński tłumaczy się przed UODO. „Nie wiedziałem, że to na żywo”

Jak przekazano, poseł Smoliński stwierdził w piśmie do prezesa UODO, że nie wiedział, iż kontrola poselska jest transmitowana na żywo. Dodał, że kontrolę prowadził „na podstawie informacji medialnych”, zaś w bazie podmiotów gospodarczych CEIDG znalazł pod wskazanym adresem nazwisko osoby, która mogła być powiązana rodzinnie z Donaldem Tuskiem. Według posła PiS, za ujawnienie danych odpowiadają władze Sopotu, gdyż nie stworzyły posłom odpowiednich warunków do kontroli.

Prezes UODO wskazał, że w sprawie tej istotne jest to, że poseł, wykonując swój mandat, jest jednocześnie administratorem danych, które przetwarza i musi to robić zgodnie z prawem.

Jak zaznaczył UODO, fakt iż poseł znalazł dane w CEIDG, nie jest podstawą do ujawniania ich. Według komunikatu, pamiętać należy także, iż numer księgi wieczystej, pomimo jawnego charakteru ksiąg wieczystych, nie stanowi informacji ogólnodostępnej i uzyskanie go wymaga wykazania interesu prawnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.