Niesiołowski: Życzę PiS-owcom z całego serca, żeby musieli uciekać [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti04.05.2017, 20:15; Aktualizacja: 05.05.2017, 09:13
Stefan Niesiołowski. Fot. Maksymilian Rigamonti

Myślę, że rządy PiS-u skończą się tym, że PiS-owcy będą skakać z okien Nowogrodzkiej, uciekać, a Kaczyńskiego helikopterem będą ewakuować z dachu - podkreśla Stefan Niesiołowskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

PiS nie dopuści do uczciwych wyborów, tak przerobi ordynację, że będziemy głosować jak na Białorusi, będą fałszerstwa, poseł Sasin może wpaść na pomysł powołania specjalnej komisji, która będzie zatwierdzała kandydatów na posłów - ostrzega w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Stefan Niesiołowski.

Chwilę temu widziałam przed Sejmem faceta z transparentem „PO – zdrajcy”.

To stały czub.

O panu ten transparent?

Ciekawe, czy to ten sam facet, który jak mnie widzi, to krzyczy: agent, Żyd, komunista. Jest jeszcze taki z transparentem: „PO, Nowoczesna, KOD = Targowica”. Nie wdaję się w dyskusje. Czasem, gdy bardziej natarczywie krzyczy, pytam, czyby nie poszedł do psychiatry.

To pana metoda. Wiele osób wysyłał pan do psychiatry, również z mównicy sejmowej.

No, ale gdzie takiego wysłać? W zasadzie innego miejsca nie widzę. Takich czubów pod Sejmem jest więcej, na ogół propisowskich. Są oczywiście wyjątkowe przypadki antypisowskich, ale na stu pisowskich wariatów przypada jeden anty. Jeśli ktoś wierzy w zamach, wierzy, że mamy kolejny rozbiór Polski, że Polska jest okupowana, a Tusk jest mordercą, to trudno nazwać te poglądy inaczej niż psychopatycznymi. Jarosław Kaczyński...

Chciałam o panu rozmawiać, a nie o Jarosławie Kaczyńskim.

Pyta mnie pani o psychopatów spod Sejmu, to mówię. Takie poglądy, jak ci ludzie, głosi Jarosław Kaczyński. On je oczywiście wyraża innym językiem, ale istota jest właściwie taka sama, że Zachód, UE to są nasi kryptookupanci, że Kościół jest bardziej prześladowany niż za Nerona, że prawda zwycięży, to znaczy, że zamach w Smoleńsku będzie udowodniony, a Tusk pójdzie siedzieć. Przecież takie poglądy, takie myśli kwalifikują ich nosicieli do leczenia psychiatrycznego.

Pan cały PiS odsyła do psychiatry.

Nie cały.

Prezesa Kaczyńskiego też.

Akurat jego nie. Paru innych, ale jego nie. Proszę znaleźć jedną moją wypowiedź na ten temat.

„Psychiatra powinien przy Kaczyńskim siedzieć” – to pan powiedział jeszcze w 2012 r.

Ale do psychiatry nie wysyłałem. Kilku innych tak, chorych z nienawiści PiS-owców. Nienawiść to ciężka choroba.

Pan PiS-u nienawidzi.

Jednak nie chorobliwie.

Platformy też.

Nie, z Platformy odszedłem nie z powodu nienawiści, tylko dlatego, że nie widziałem możliwości dalszego działania.

We wrześniu pan odszedł. I pan zniknął.

Nie zniknąłem. Jeśli jednak media z jakichś powodów wolą zapraszać pana Bielana albo pana Jackowskiego, to ich sprawa. Nie mam zamiaru się pętać, poniżać. Media PiS-owskie bojkotuję. Jako jedyny w zasadzie, bo prawie cała opozycja tam drepcze.

Nie o mediach mówię.

Jestem teraz w partii, która nie występuje w rankingach poparcia. Jednak nie wrócę do Platformy, nie ma o czym mówić.

Jest pan razem m.in. z Michałem Kamińskim i Jackiem Protasiewiczem. Oni też nie wrócą?

Nie sądzę.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (39)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie