Polska działalność franczyzowa funkcjonuje dziś w swoistej próżni, opierając się niemal wyłącznie na ramach prawnych ustanowionych przez kodeks cywilny oraz ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów. W przeciwieństwie do prawodawstwa innych państw UE, które wymagają od franczyzodawców obowiązkowej rejestracji umów lub narzucają rygorystyczne wymogi informacyjne wobec potencjalnych franczyzobiorców, Polska nie wymaga od sieci franczyzowych spełnienia żadnych dodatkowych formalności. Tak wynika z najnowszego badania na temat działania franczyzy przeprowadzonego w krajach UE przez UNI Europa, europejską federację związków zawodowych.

Nierówne prawa

Do tego nadzór regulacyjny w naszym kraju jest ograniczony, a jedynym organem odpowiedzialnym za monitorowanie praktyk rynkowych i zapewnianie przestrzegania przepisów antymonopolowych jest UOKiK. To wszystko sprawia, że relacje między wielkimi markami a lokalnymi przedsiębiorcami są regulowane przede wszystkim indywidualnymi umowami. Ta teoretyczna swoboda umowna, choć zapewnia pożądaną elastyczność, stwarza jednocześnie zagrożenia związane z przejrzystością, uczciwością i realnym egzekwowaniem prawa. W efekcie umowy są zazwyczaj konstruowane w sposób jednostronny, zawierając rygorystyczne postanowienia dotyczące wyłączności, narzuconych cen, praw terytorialnych oraz własności intelektualnej, które w pełni zabezpieczają interes tylko franczyzodawcy. Do tego osoby zatrudnione w sklepach franczyzowych podlegają gorszym zabezpieczeniom niż pracownicy bezpośredni dużych marek. Różnice są najbardziej widoczne w handlu detalicznym i dotyczą wynagrodzeń, świadczeń socjalnych i praw wynikających z układów zbiorowych pracy.

Potrzebna ustawa

Dlatego NSZZ „Solidarność” domaga się natychmiastowego i pilnego wznowienia prac nad ustawą franczyzową w Polsce. Warto przypomnieć, że zaawansowane prace legislacyjne w tym zakresie były prowadzone jeszcze za poprzedniego rządu, jednak wraz ze zmianą ekipy rządzącej proces ten uległ zamrożeniu i nie był kontynuowany. Strona społeczna nie zamierza jednak dłużej czekać. Jak dowiedział się DGP, spotkanie w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w tej sprawie zostało wyznaczone na 25 lutego. Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, wprost deklaruje chęć powrotu do rozmów o uregulowaniu franczyzy i zapowiada, że o warunkach, w jakich tysiące osób świadczą pracę, informował już prezydenta Karola Nawrockiego.

Zapytaliśmy więc resort pracy, czy możliwe jest przyspieszenie prac nad przepisami krajowymi, jednak nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Potrzebna specustawa

Argumentacja związkowców opiera się na twardych danych: polski rynek franczyzy nieustannie się rozwija, a model ten oferuje już ponad 1350 firm w całym kraju, dając zatrudnienie około 100 tysiącom osób. Jednocześnie rzeczywistość wielu franczyzobiorców w sieciach spożywczych to codzienna walka z wyzwaniami wynikającymi z głębokiej zależności finansowej, braku realnej autonomii biznesowej oraz restrykcyjnych warunków umownych. Problemy te, jak podkreślają związkowcy, są szczególnie widoczne w modelu sieci Żabka, w którym franczyzobiorcy funkcjonują w praktyce bardziej jako operatorzy zależni niż niezależni, samodzielni przedsiębiorcy. Alfred Bujara apeluje zatem o stworzenie specustawy, która nie tylko wprowadzi jasną i precyzyjną definicję franczyzy, ale przede wszystkim ustawowo zakaże działań nieetycznych. Do najbardziej rażących praktyk związkowcy zaliczają brak realnej możliwości skorzystania z pomocy profesjonalnego prawnika przy zawieraniu skomplikowanej umowy, liczącej często kilkadziesiąt stron, oraz wymuszanie na kontrahentach podpisywania weksli in blanco.

Nierówność stron

Adwokat Michał Skibniewski, ekspert Stowarzyszenia Ajentów i Franczyzobiorców, przyznaje, że sprawa wymaga pilnej interwencji ze względu na nierówność między stronami umowy franczyzowej. Jak przyznaje, obowiązki w tym układzie ma przede wszystkim franczyzobiorca, łącznie z tym dotyczącym odprowadzania podatku VAT od sprzedaży. Co więcej, jak zauważa, nie są one spotykane na taką skalę w żadnym innym kraju UE.

- Do tego z powodu nieuregulowania franczyzy traci budżet państwa. To bowiem system, w którym franczyzodawca nie ma kosztów po swojej stronie związanych z ubezpieczeniem społecznym pracownika – dodaje.

Michał Skibniewski zwraca uwagę, że kilka lat temu powstał Kodeks Dobrych Praktyk dla Rynku Franczyzy. Problem w tym, że nie został przyjęty przez wszystkie sieci. To sprawia, że w praktyce nie jest przestrzegany.

Warto dodać, że UNI Europa dąży do uregulowania franczyzy na poziomie unijnej dyrektywy i przygotowała już wytyczne, które zostaną przedstawione KE jeszcze w tym roku. Do końca drugiego kwartału 2026 r. ma zostać uruchomiona specjalna grupa zadaniowa ds. franczyzy handlowej w UE.

Głównym celem tych regulacji, o które w związkowych strukturach europejskich zawnioskował Alfred Bujara, ma być przywrócenie zachwianej równowagi sił między wielkimi korporacjami a mniejszymi partnerami. To oznacza rozszerzenie zasięgu negocjacji zbiorowych na całe sieci franczyzowe oraz zapewnienie wspólnej odpowiedzialności marek za standardy pracy i rzetelne opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne. Chodzi o stworzenie warunków uczciwej konkurencji między placówkami zintegrowanymi a franczyzowymi, tak aby te drugie nie stanowiły narzędzia do optymalizacji kosztów kosztem praw pracowniczych. Dowody zebrane przez związki zawodowe z Francji, Hiszpanii, Belgii, Włoch, Rumunii, ale i Polski potwierdzają, że sieci franczyzowe oferują zazwyczaj niższe płace, znacznie mniej stabilne harmonogramy pracy oraz słabsze monitorowanie norm bezpieczeństwa i higieny pracy. Związki zawodowe są tam praktycznie nieobecne. We wszystkich badanych krajach model ten umożliwia dużym markom przenoszenie ryzyka handlowego – w tym kosztów czynszu, wynagrodzeń i przestrzegania przepisów – na barki mniejszych podmiotów. Podczas gdy rentowność centrali i spółek macierzystych nieustannie rośnie, wielu franczyzobiorców toczy dramatyczną walkę o przetrwanie.

Dyrektywa w sprawie uczciwej franczyzy

Organizacje związkowe argumentują, że przyjęcie unijnych regulacji dotyczących franczyzy i odpowiedzialności pracowniczej spowoduje:

  • zdefiniowanie franczyzy poprzez wskazanie kryteriów integracji takich jak: wyłączność zaopatrzenia, IT kontrolowane przez markę, kontrola cen i promocji
  • zdefiniowanie wspólnej odpowiedzialności franczyzodawcy m.in. za ustawowe płace i minimalne poziomy umów i układów zbiorowych, zgodność z przepisami dotyczącymi czasu pracy, ochronę pracowników w przypadku niewypłacalności
  • wymusi przejrzystość w całej sieci
  • przyzna prawa do informacji i konsultacji przedstawicielom pracowników na poziomie marki
  • zapewni dostęp i będzie zapobiegać działaniom odwetowym.