statystyki

W szafie Kiszczaka ukrywał się nie tylko "Bolek"

autor: Grzegorz Osiecki25.02.2016, 07:57; Aktualizacja: 25.02.2016, 08:33
W szafie Kiszczaka ukrywał się nie tylko "Bolek"

W szafie Kiszczaka ukrywał się nie tylko "Bolek"źródło: PAP

IPN udostępnił wczoraj m.in. dokumenty dotyczące możliwej sowieckiej interwencji w Polsce. Ujawnione archiwalia w większości obejmują prywatne dokumenty Czesława Kiszczaka. Są tam notatki, odpisy dokumentów i fragmenty maszynopisów książek o generale.

reklama


reklama


Część stanowią dokumenty, które zawierały argumentację przydatną mu w obronie decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego czy w sprawie zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki przez podległych mu funkcjonariuszy departamentu IV MSW.

Kiszczak we fragmencie jednego z listów pisze: „Nigdy w departamencie IV nie byłem na żadnej odprawie, naradzie. Były ogromne naciski na resort, na mnie, o aresztowanie księży naruszających prawo, były także wnioski ze strony podwładnych. Wszystkie załatwiałem odmownie. Aresztowanie ks. Popiełuszki w grudniu 1983 r. nastąpiło bez zgody i wiedzy kierownictwa MSW. Poinformowany o tym przez abp., natychmiast spowodowałem jego uwolnienie po interwencji u prokuratora generalnego PRL”. Z dokumentów wynika, że generał traktował zabójstwo księdza jako mord z inspiracji. „Odrzucam Pańskie sugestie, idące po linii obrony, jaką przyjęli zabójcy księdza, że porwano z nadgorliwości, a intencją było zastraszenie, a nie zabicie”.

W innym fragmencie maszynopisu, wyglądającym na fragment książki o Kiszczaku, znajduje się relacja, którą można przypisać generałowi, dotycząca jego spotkania z zabójcą księdza Grzegorzem Piotrowskim po tym, jak się okazało, że był on na miejscu porwania. „[Powiedziałem Piotrowskiemu:] wyjdźcie i zastanówcie się, macie pół godziny. Wezwałem prokuratora generalnego, ale nie było go akurat, więc w jego zastępstwie przyjechał wiceprokurator [Hipolit] Starszak. Wchodzi Piotrowski. I wtedy jedyny raz opowiedział, że podczas podróży z rodziną na urlop na Bałkany zrobili przerwę we Lwowie. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem »zaopiekował« się nim jego odpowiednik z lwowskiego KGB. W drodze powrotnej także się spotkali, ten oficer oprowadzał ich po mieście. Piotrowski niejasno dawał do zrozumienia, że stamtąd płynęła inspiracja. Nigdy więcej do tego nie wrócił. Rosjanie, od których zażądaliśmy wyjaśnień, stanowczo zaprzeczyli” – czytamy.


Pozostało jeszcze 61% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • Obywatel(2016-02-25 08:35) Odpowiedz 83

    Tytuł niewłaściwy: "W szafie Kiszczaka ukrywał się nie tylko <>". Skrywał go Kiszczak w szafie, bo Kiszczak ukradł te Dokumenty z własności państwowej

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Kiszczk uratował te akta(2016-02-25 09:06) Odpowiedz 79

    Gdyby Kiszczak nie ukradł akt, to Bolek by je zniszczył jak wszystkie te (o sobie) do których miał dostęp. Przecież to oczywiste. Bolek pobrał własne akta z archiwum i nigdy ich nie oddał. Sa na to oryginalne dowody pism o tym np.Siemiątkowskiego.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • SŁUCHACZ(2016-03-01 01:37) Odpowiedz 20

    wystarczy dobrze słuchać elektryka i można wyłapać jego wpadki w danej mowie gdy przyznaje się do współpracy z SB i podpisywaniem różnych pism podsuwanych do podpisu

  • HISTORYK(2016-03-01 01:21) Odpowiedz 10

    NA PRZEŁOMIE GRUDNIA-1998 R LUB STYCZNIA 1999 R O GODZ. 22:00 BYŁ NA DRUGIM PR. TV PROGRAM MONITOR WIADOMOŚCI ,BYŁA TRANSMISJA Z GDAŃSKIEGO STUDIA TV I BYŁ W GDAŃSKIM STUDIO WAŁĘSA I PRZYZNAŁ SIĘ DO WSPÓŁPRACY Z / SB / I KRYTYKOWAŁ KRZAKLEWSKIEGO ŻE BRAK ODWAGI BY PRZYZNAŁ SIĘ TEŻ DO WSPÓŁPRACY Z / SB / TO BYŁY FAKTY. BYŁ W KAPCIACH OPERATOR TO POKAZAŁ KAMERO .

  • DZEKSON(2016-03-01 00:58) Odpowiedz 10

    podczas wystąpienia w telewizij gdy wałęsa startował na drugie podejście z kwaśniewskim to powiedział do kwaśniewskiego ze przez takich jak on-czli kwaśniewskiego SB jego prześladowało gdy został spytany przez spikiera czy może podać kiedy on-wałęsa odpowiedział że musiał by przejrzyć akta

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama