Czystka w szeregach chińskiej armii trwa od kilku lat, ale po raz pierwszy od czasów rewolucji kulturalnej z lat 60.–70. ubiegłego wieku doszło do tak drastycznych zmian w dowództwie wojska. Z siedmioosobowego składu Centralnej Komisji Wojskowej pozostały dziś jedynie dwie osoby: Xi Jinping oraz Zhang Shengming, komisarz odpowiedzialny za dyscyplinę.
Upadek zaufanego sojusznika Xi
Ogłoszona w sobotę decyzja o usunięciu Zhang Youxia, wiceprzewodniczącego CKW, oraz szefa sztabu generalnego Liu Zhenliego była dużym zaskoczeniem dla obserwatorów chińskiej polityki. Zhang, numer dwa w wojskowej hierarchii, weteran wojny w Wietnamie i znajomy Xi z młodości, uchodził dotąd za jednego z jego najbardziej zaufanych sojuszników.
Jak zwykle w chińskiej polityce, prawdziwe mechanizmy władzy pozostają szczelnie ukryte. Próżnię informacyjną wypełniają niesprawdzone pogłoski. W mediach społecznościowych krążą teorie, że Zhang i Liu planowali zamach stanu przeciwko Xi, który – według spekulacji – został udaremniony przez świtę przywódcy i zakończył się krwawym starciem w jednym z rządowych hoteli. Duże poruszenie wywołały też doniesienia dziennika The Wall Street Journal. Według gazety Zhang miał zostać odsunięty za przekazywanie Amerykanom tajemnic o chińskim programie broni jądrowej.
Korupcja czy konflikt na najwyższym szczeblu?
O prawdziwych powodach czystki wie najpewniej tylko wąskie grono decydentów w Pekinie. Zewnętrznym obserwatorom pozostaje analiza lakonicznych komunikatów władz. Jak zauważają eksperci, postawiony Zhangowi i Liu zarzut „poważnych naruszeń dyscypliny i prawa” wpisuje się w długi schemat kampanii antykorupcyjnej Xi. W jej ramach w ostatnich latach odwołano m.in. dwóch ministrów obrony. Korupcja jest problemem głęboko zakorzenionym w chińskiej armii, a w ostatnich latach nabrała jeszcze większego znaczenia wraz z rosnącymi wydatkami na jej rozwój, które od 2015 r. skoczyły z ok. 900 mld juanów do 1,8 bln juanów (nieco ponad 250 mld dol.).
Tajwański analityk wojskowości K. Tristan Tang zwraca uwagę, że ponieważ niemal każdy wysoki rangą urzędnik w Chinach jest narażony na zarzuty korupcyjne, decyzja o strąceniu Zhanga wskazuje na konflikt polityczny. W oficjalnym komunikacie zniesławionym wojskowym stawia się zarzut o „podważanie systemu odpowiedzialności przewodniczącego CKW”, czyli w praktyce o kwestionowanie władzy Xi nad armią. Według analizy Tanga Zhang i Liu mogli sprzeciwiać się kierunkowi rozwoju armii oraz podejściu do kwestii Tajwanu. Generałowie wykazywali większą ostrożność, podczas gdy Xi naciskał na przyspieszenie przygotowań i osiągnięcie gotowości do inwazji do 2027 r.
Konsekwencje dla Tajwanu
Zdaniem francuskiego sinologa François Godementa, w krótkim terminie czystka raczej spowolni zakusy Pekinu na demokratyczną wyspę u wybrzeży Chin. Ostatnie decyzje chińskich władz wskazują bowiem na duże napięcia i zepsucie w armii. Pogłębiają też atmosferę strachu wśród oficerów, co nie sprzyja przeprowadzeniu dużej operacji. Ale Xi zapewne będzie chciał obsadzić wakaty młodszymi i bardziej lojalnymi dowódcami, którzy mogą przyspieszyć przygotowania i w dłuższym terminie zwiększyć prawdopodobieństwo konfrontacji.
– Ale to wszystko pozostaje w sferze przypuszczeń. Zaskakiwanie przeciwnika, zarówno wewnątrz kraju, jak i za granicą, wydaje się cechą, która łączy Xi Jinpinga z Mao. Na dziś najkrótsza odpowiedź brzmi: nie wiemy – podsumowuje Godement.