Gdański port uruchomił bezpośrednie połączenie kontenerowe do USA. Wielki kontenerowiec raz w tygodniu będzie kursował m.in. do Nowego Jorku. Rząd obiecuje zaś, że wreszcie zniknie wąskie gardło na torach przed Trójmiastem.
Port w Gdańsku przekonuje, że uruchomienie bezpośrednich połączeń kontenerowcami do Stanów Zjednoczonych to ważne wydarzenie nie tylko dla Polski, ale także dla naszych sąsiadów – Słowacji, Czech czy Litwy. – Zabiegaliśmy o uruchomienie tej linii od dłuższego czasu. Mimo sygnałów ze strony USA, które chciały obłożyć towary z Europy dużym cłem, rozwijamy bezpośrednie połączenie do Nowego Jorku. Eksporterzy z tej części Europy zamiast wysyłać ładunek przez porty w Niemczech, będą mogli zrobić to szybciej i taniej przez Gdańsk – mówi Regina Stawnicka, rzeczniczka gdańskiego portu. Przewozy z Polski do USA uruchomiła firma MSC, czyli największy na świecie przewoźnik kontenerowy. Jedne z najdłuższych kontenerowców będą pływać przez Atlantyk co tydzień. Po drodze z Gdańska zatrzymają się w porcie w Bremie. Po kilkunastu dniach dopłyną najpierw do Nowego Jorku, a potem do Charleston w południowej części USA.
Rośnie rola portu w Gdańsku w Europie
Dzięki temu połączeniu rola portu w Gdańsku jeszcze bardziej wzrośnie. Najszybciej rozwijają się tam właśnie przewozy kontenerowe. Dotychczas bazowały one jednak głównie na transporcie ładunków mniejszymi statkami, tzw. feederami, z portów na Morzu Bałtyckim i Północnym. W ostatnich latach rośnie jednak liczba wielkich kontenerowców, które dopływają tu z dalekiej Azji. W ostatnich miesiącach uruchomiono m.in. nowe połączenia z Chin, Korei Południowej i Wietnamu. Przez to terminal kontenerowy Baltic Hub bije kolejne rekordy. W pierwszym półroczu tego roku przeładowano tam 1,29 mln TEU (równoważność kontenera o długości 20 stóp). W analogicznym okresie poprzedniego roku było to niewiele ponad 1 mln TEU. Kolejny rekord - 245 tys. TEU odnotowano też w lipcu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.