Kielno: Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza? Prokuratura wszczęła śledztwo

protest przed Szkołą Podstawową w Kielnie
Kielno (pow. wejherowski), 08.01.2026. Protest przed Szkołą Podstawową w Kielnie, 8 bm. Protest ma związek ze zdarzeniem, do którego miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża w sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjąć krzyż i wyrzucić go do kosza na śmieci. (jm) PAP/Andrzej JackowskiPAP / Andrzej Jackowski
8 stycznia, 14:45

Ministra edukacji Barbara Nowacka oceniła w czwartek, że „wszystko u nas zaczyna się wykorzystywać politycznie w sposób niezrozumiały”. Skomentowała tak protest prawicowych środowisk przed pomorską szkołą, w której nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany i wyrzucić go do śmieci.

Do zdarzenia miało dojść w połowie grudnia 2025 r. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły w Kielnie (woj. pomorskie). Do czasu wyjaśnienia sprawy nauczycielka została zawieszona w obowiązkach.

Protest przed szkołą w Kielnie

W czwartek przed Szkołą Podstawową w Kielnie odbył się protest. Uczestniczyli w nim m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, posłowie PiS Michał Kowalski i Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Robert Bąkiewicz oraz rodzice jednego z uczniów – Andrzej i Agata.

Odnosząc się do zorganizowanego przed szkołą protestu, Nowacka oceniła, że „wszystko u nas zaczyna się wykorzystywać politycznie w sposób niezrozumiały”.

– Bez względu na to, czy ktoś jest osobą wierzącą, czy nie, wiemy, że krzyż jest symbolem ważnym dla osób wierzących. Jest to sprawa bezdyskusyjna. Natomiast robienie na tym polityki przez polityków w tak radykalny sposób (...), wydawanie już w tej chwili osądów i opinii wydaje się przedwczesne – zaznaczyła.

Poprosiła też o „zachowanie spokoju w środowisku szkolnym”. Zwróciła uwagę, że to dla dzieci „ważny i trudny moment”, a „im więcej spokoju i autonomii w szkole, czasu na rozmowę o tym, w jaki sposób szanować się nawzajem (...), tym lepiej”.

Zaznaczyła też, że „każdemu należy się szacunek i symbolom religijnym również”.

Zawiadomienie do prokuratury

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński wyjaśnił, że zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie złożył wójt gminy Szemud. Ponadto w środę dyrektorka szkoły złożyła ustne zawiadomienie o przestępstwie i została przesłuchana w charakterze świadka.

Do zdarzenia odniosło się również Stowarzyszenie Katechetów Świeckich (SKŚ), które w stanowisku przekazanym PAP wyraziło sprzeciw wobec – jak podkreśliło – „gestu niewłaściwego wychowawczo, raniącego wrażliwość wielu uczniów oraz ich rodzin”.

W środę wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski zaapelował o powstrzymanie się od spekulacji, mowy nienawiści i rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji. Dodał, że w sali lekcyjnej zawisł nowy krzyż, a pierwotny – zabezpieczony przez policję – stanowi dowód w sprawie.

Zapewniono także pomoc psychologiczną i pedagogiczną uczniom, rodzicom i opiekunom.

Trwa wyjaśnianie incydentu w Kielnie

Dyrektorka szkoły Joanna Kułaga poinformowała, że prowadzi czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy i współpracuje z organem prowadzącym oraz Kuratorium Oświaty w Gdańsku.

Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda w oświadczeniu napisał, że przyjął informację o profanacji krzyża z ubolewaniem i oczekuje rzetelnych wyjaśnień oraz działań zapobiegających podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Według mediów ogólnopolskich i lokalnych do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci. (PAP)

pak/ joz/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.