Antyimigracyjna nagonka w Wielkiej Brytanii wywołała reakcję polskiego rządu. Pierwszy krok wykonał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W wywiadzie dla BBC zastrzegł, że ewentualne zmiany powinny objąć wszystkich beneficjentów brytyjskiego socjalu, a nie konkretną grupę narodowościową.
Po pierwsze, realizacja pomysłu premiera Camerona wymagałaby złamania jednej z fundamentalnych swobód, na jakich oparta jest Unia Europejska, a mianowicie swobody przepływu osób i równego traktowania podatników. Gwarantuje ona, że pracownicy z różnych krajów UE będą traktowani wszędzie tak samo i obejmuje również ich rodziny. Tak samo jak polskie rodziny otrzymują zasiłek na dziecko, które zostało w kraju, tak samo do pomyślenia jest sytuacja, w której Brytyjczyk otrzymuje u nas zasiłek na dziecko, które mieszka poza granicami Polski. Resort spraw zagranicznych przypomina, że Wielka Brytania zawsze konsekwentnie broniła zasad jednolitego rynku. Nie powinna więc odstępować od własnego stanowiska.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.