Naruszenie prawa, zgłaszane przez sygnalistę, w związku z którym uzyska on ochronę, powinno dotyczyć nie prawa pracy jako gałęzi prawa, ale pracy samej w sobie, bez względu na podstawę jej świadczenia. Biuro Legislacyjne Senatu (BLS) wniosło o taką zmianę w ustawie o ochronie sygnalistów, uchwalonej przez Sejm 23 maja, którą Senat zajmie się na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu.
Senaccy legislatorzy wskazali, że użycie nazwy gałęzi prawa ograniczy zastosowanie ustawy tylko do stosunku pracy, podczas gdy powinna ona być stosowana także m.in. w odniesieniu do stosunków cywilnoprawnych. W czasie wczorajszych obrad senackiej komisji praw człowieka i praworządności uwaga ta nie została jednak uwzględniona. Doktor hab. Sebastian Gajewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wskazał, że intencją projektodawcy było jednak ograniczenie tej regulacji tylko do stosunków pracy. Z kolei Konfederacja Lewiatan wnioskowała w ogóle o wykreślenie „prawa pracy” z ustawy, jako zbyt obszernej dziedziny, której będą mogły dotyczyć zgłoszenia (obejmującej też np. przepisy o związkach zawodowych), co zachęci do dokonywania nawet nieuzasadnionych zgłoszeń w celu uzyskania ochrony.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.