Nowe przepisy wzmacniają rolę Krajowego Rejestru Sądowego, doprecyzowują obowiązki spółek i instytucji prowadzących rejestry akcjonariuszy oraz rozszerzają zakres danych identyfikujących akcjonariuszy. Dla przedsiębiorców oznacza to więcej formalnej dyscypliny, dla rynku – większą przejrzystość.
Nowelizacja uchwalona przez Sejm w styczniu nie wprowadza rewolucji w spółkach, ale koncentruje się na czymś fundamentalnym dla bezpieczeństwa obrotu: aktualności i kompletności danych krążących między spółkami, podmiotami prowadzącymi rejestry akcji i sądem rejestrowym.
Projektodawca, czyli rząd, wyszedł z założenia, że Krajowy Rejestr Sądowy nie może być jedynie archiwum dokumentów składanych przy okazji istotnych zmian korporacyjnych. Ma być narzędziem, które w możliwie największym stopniu odzwierciedla rzeczywisty stan spółki.
Nowe przepisy KSH. Krótszy czas reakcji, większa odpowiedzialność
Jednym z głównych wątków nowelizacji jest przyspieszenie przepływu informacji. W kilku przepisach pojawia się wyraźnie wskazany tygodniowy termin na zgłoszenie zmian, które dotychczas bywały przekazywane z opóźnieniem albo wcale. Dotyczy to przede wszystkim danych ujawnianych w rejestrach akcjonariuszy, a pośrednio także informacji trafiających do sądu rejestrowego.
Zmiana ta może wydawać się kosmetyczna, ale w praktyce wymusza na zarządach znacznie większą czujność. Każde zdarzenie, które wpływa na treść rejestru akcjonariuszy – czy to zmiana danych akcjonariusza, czy przejście akcji na inną osobę – musi zostać wychwycone i zgłoszone niemal natychmiast. Dla spółek z rozproszonym akcjonariatem lub często zmieniającą się strukturą własności oznacza to konieczność uporządkowania wewnętrznych procedur i bliższej współpracy z podmiotem prowadzącym rejestr.
Nowelizacja wyraźnie akcentuje znaczenie informacji o tym, kto faktycznie prowadzi rejestr akcjonariuszy danej spółki. Do tej pory obowiązek zgłoszenia do KRS dotyczył zawarcia umowy o prowadzenie rejestru. Przepisy nie regulowały wprost sytuacji, w której taka umowa wygasa albo zostaje rozwiązana.
Po zmianach sąd rejestrowy ma być informowany także o zakończeniu współpracy z danym podmiotem. Co istotne, obowiązek ten spoczywa nie na samej spółce, lecz na instytucji prowadzącej rejestr – czy to firmie inwestycyjnej, czy to notariuszu. Ma to zapewnić ciągłość informacji i zapobiec sytuacjom, w których w KRS widnieją dane nieaktualne, a faktyczny rejestr akcjonariuszy pozostaje poza formalnym obiegiem.
Nowelizacja KSH. PESEL w rejestrze, ale nie dla wszystkich
Uwagę przyciągają też zmiany dotyczące zakresu danych gromadzonych w rejestrze akcjonariuszy. Nowelizacja wprowadza obowiązek ujawniania numeru PESEL akcjonariusza, a w przypadku jego braku – daty urodzenia. W odniesieniu do osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych pojawią się natomiast informacje pozwalające jednoznacznie je zidentyfikować, takie jak numer we właściwym rejestrze i jego nazwa.
Celem tych zmian jest ograniczenie ryzyka błędnej identyfikacji akcjonariuszy, które w praktyce bywało źródłem sporów i problemów dowodowych. Jednocześnie ustawodawca wyraźnie zaznacza granice dostępu do wrażliwych danych. Informacje o numerze PESEL nie będą udostępniane innym akcjonariuszom. Zachowają do nich dostęp jedynie sądy, prokuratura oraz organy egzekucyjne – i to wyłącznie w związku z prowadzonymi postępowaniami.
KRS z lepszym przepływem informacji
Nowelizacja wzmacnia również informacyjną funkcję Krajowego Rejestru Sądowego. W KRS pojawią się dane o podmiocie prowadzącym rejestr akcjonariuszy albo depozyt papierów wartościowych, w którym zapisane są akcje spółki. Dzięki temu KRS stanie się miejscem, w którym można będzie ustalić nie tylko podstawowe informacje o spółce, lecz także sposób ewidencjonowania jej akcji.
Dla wierzycieli, inwestorów i kontrahentów to istotna zmiana. Pozwala bowiem szybciej zweryfikować, gdzie znajdują się kluczowe informacje dotyczące struktury właścicielskiej spółki i kto za nie odpowiada.
Ustawodawca konsekwentnie rozwija także elektroniczne kanały komunikacji. Nowe przepisy dopuszczają automatyczne przesyłanie zawiadomień za pośrednictwem systemów teleinformatycznych, na adresy e-mail czy adresy do doręczeń elektronicznych. To kolejny krok w stronę ograniczania papierowego obiegu dokumentów i skracania czasu reakcji na zdarzenia korporacyjne.
Choć dla części spółek oznacza to konieczność inwestycji w systemy informatyczne lub zmianę dotychczasowych praktyk, w dłuższej perspektywie może usprawnić funkcjonowanie całego systemu rejestrowego.
Dodatkowe obowiązki dla firm
Nowelizacja nie zmienia zasad gry w zakresie odpowiedzialności karnej, zakazów pełnienia funkcji czy struktury organów spółek. Jej znaczenie polega raczej na uszczelnieniu systemu informacji i zwiększeniu spójności danych krążących pomiędzy spółkami, rejestrami i sądem.
Przedsiębiorcy – zrzeszeni w organizacji Pracodawcy RP – w projekcie najlepiej oceniają uporządkowanie zasad identyfikacji akcji i akcjonariuszy, co ogranicza ryzyka sporów i niepewności prawnej, wzmocnienie ochrony danych akcjonariuszy wobec innych wspólników, przy jednoczesnym zachowaniu dostępu dla organów publicznych oraz ujednolicenie systemu po dematerializacji akcji, w tym dalsze odchodzenie od tradycyjnego podziału akcji na imienne i na okaziciela.
– Większa przejrzystość oraz jednoznaczne powiązanie rejestru z KRS mogą w dłuższej perspektywie wzmacniać zaufanie do spółek i ułatwiać relacje z inwestorami oraz instytucjami finansowymi – mówi Piotr Rogowski, dyrektor Departamentu Legislacji i Analiz Pracodawców RP, i dodaje, że co do zasady przedsiębiorcy pozytywnie oceniają kierunek proponowanych zmian.
– Jednocześnie z niepokojem podchodzimy do istotnego rozszerzenia obowiązków administracyjnych, w szczególności obowiązku częstych aktualizacji danych w krótkich terminach oraz dodatkowych zgłoszeń do KRS. W praktyce może to oznaczać wzrost kosztów obsługi prawnej i organizacyjnej oraz zwiększone ryzyko sankcji za uchybienia formalne. Z perspektywy biznesu kluczowe będzie, aby nowe regulacje były stosowane w sposób proporcjonalny i uwzględniały realia funkcjonowania spółek, zwłaszcza mniejszych i niepublicznych – podkreśla Piotr Rogowski.
Również Magdalena Bilicka, radczyni prawna z zespołu Kancelarii Prawnej w Grant Thornton, pozytywnie postrzega omawianą nowelizację.
– Szczególnie korzystnie należy ocenić wzmocnienie współpracy pomiędzy podmiotami prowadzącymi rejestry a KRS. Można oczekiwać, że nowe obowiązki informacyjne i cyfryzacja obiegu danych wymuszą dalszy rozwój oraz usprawnienie systemów informatycznych rejestrów akcjonariuszy, co w praktyce przełoży się na sprawniejszą obsługę spółek i ich akcjonariuszy – komentuje prawniczka. Podobnie ocenia też odejście od tradycyjnego podziału akcji na imienne i na okaziciela.
– W realiach pełnej dematerializacji oraz obowiązkowego rejestru akcjonariuszy podział ten ma dziś w dużej mierze charakter historyczny i traci swoje praktyczne znaczenie, a jego utrzymywanie może prowadzić do niepotrzebnych niejasności – tłumaczy nasza rozmówczyni.
Obawy Magdaleny Bilickiej budzą natomiast dodatkowe obowiązki organizacyjne i compliance, które implikują nowe przepisy, szczególnie w zakresie aktualizacji danych akcjonariuszy, dostosowania statutów oraz bieżącej współpracy z podmiotami prowadzącymi rejestry.
– W krótkiej perspektywie może to oznaczać wzrost kosztów i obciążeń administracyjnych, zwłaszcza dla mniejszych spółek. Długofalowo jednak zmiany te powinny przyczynić się do większej pewności obrotu i ograniczenia ryzyk prawnych – sumuje Magdalena Bilicka.
Etap legislacyjny
Ustawa oczekuje na podpis prezydenta
Jaki termin na zgłaszanie zmian w rejestrze akcjonariuszy wprowadza nowelizacja KSH?
Nowelizacja kodeksu spółek handlowych wprowadza „tygodniowy termin na zgłoszenie zmian” dotyczących rejestru akcjonariuszy.
Kto po nowelizacji KSH zgłasza do KRS zakończenie umowy o prowadzenie rejestru akcjonariuszy?
Obowiązek informowania Krajowego Rejestru Sądowego spoczywa na instytucji prowadzącej rejestr akcjonariuszy, „czy to firmie inwestycyjnej, czy to notariuszu”.
Jakie dane identyfikujące akcjonariuszy będą ujawniane w rejestrze akcjonariuszy po nowelizacji KSH?
Rejestr akcjonariuszy ma ujawniać numer PESEL akcjonariusza, a w razie braku – datę urodzenia. Dla osób prawnych mają być podawane numer we właściwym rejestrze i jego nazwa.
Kto ma mieć dostęp do numeru PESEL z rejestru akcjonariuszy po nowelizacji KSH?
Numer PESEL w rejestrze akcjonariuszy nie będzie udostępniany innym akcjonariuszom. Dostęp zachowają „sądy, prokuratura oraz organy egzekucyjne – i to wyłącznie w związku z prowadzonymi postępowaniami”.
Jakie informacje o ewidencji akcji trafią do Krajowego Rejestru Sądowego po nowelizacji KSH?
W KRS pojawią się dane o podmiocie prowadzącym rejestr akcjonariuszy albo o depozycie papierów wartościowych, w którym zapisane są akcje spółki.