statystyki

Skąd tyle hejtu: Jak rządy zarządzały nastrojami społecznymi

autor: Andrzej Krajewski07.02.2015, 16:00; Aktualizacja: 07.02.2015, 16:06
hejt, biznesmen, bezrobotny

Po ustaleniu, kto rządzącej elicie zakłóca spokój lub ma ponosić odpowiedzialność za przejściowe (jak zawsze) kłopoty, należy przystąpić do pracy propagandowej.źródło: ShutterStock

Chcąc mieć spokój, rząd musi ciężko pracować. Najpierw trzeba określić, kto psuje miłą atmosferę. Potem napuścić na niego autorytety, poszukać stereotypów łatwych do rozpowszechnienia w mediach, a na koniec przekonać wroga, że sam jest sobie winien.

Co jakiś czas każde państwo musi się zmierzyć z kryzysową sytuacją. A to załamuje się kurs złotówki, a to na skraju bankructwa staje cała branża węglowa. Wówczas największymi zakałami okazują się ludzie. Górnikom w ogólnie nie odpowiada perspektywa trwałego bezrobocia połączonego z wegetacją w upadłych miastach. Pechowi posiadacze kredytu we frankach nie chcą spokojnie przyjąć do wiadomości, że przy dalszym umacnianiu się szwajcarskiej waluty mogą stracić zdobyte kosztem licznych wyrzeczeń mieszkania. Lądując z rodzinami pod mostem lub na świeżo odremontowanych dworcach PKP. Nawet fakt, że freeganizm (czyli jedzenie i ubieranie się w to, co odnajdzie się na śmietniku) robi się bardzo modny, ich nie przekonuje. Natomiast gdy Leszek Balcerowicz lub inny autorytet klaruje im, że sami są sobie winni, bezsilnie zgrzytają zębami. Odnosząc wrażenie, iż przypomina to pouczanie zgwałconej kobiety, że założyła zbyt krótką spódnicę, czym sprowokowała napastnika. A co najgorsze, ci wszyscy frustraci domagają się od rządu rozwiązania problemu, w imię społecznego i państwowego solidaryzmu. Cóż w takiej sytuacji może zrobić biedna Rada Ministrów, i bez tego nieradząca sobie z kierowaniem państwem, zarządy spółek nieumiejące przewidzieć, iż ceny surowców mogą spadać, czy właściciele banków ignorujący dotąd problematykę wahań kursów walut. Ano najprostszym rozwiązaniem jest takie potraktowanie natrętów, by na koniec bili się w piersi, przepraszając za swoje fanaberie. Jak to skutecznie robić, dopracowywano przez setki lat.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • gussie(2015-02-07 18:10) Zgłoś naruszenie 00

    A kto to jest ten "hejt " ???
    Czy to moze jest znajomy Ewy 1Mert-Kopacz ???

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2015-02-08 00:05) Zgłoś naruszenie 00

    "właściciele banków ignorujący dotąd problematykę wahań kursów walut"
    Niezmiennie bawią mnie tego typu sformułowania.
    Panie autorze jako człowiek inteligentny wie Pan dobrze że bankowcy nie ignorują czegoś na czym doskonale zarabiają

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie