statystyki

Carrie Lam nie chce, ale musi posprzątać bałagan, jakiego narobiła w Hongkongu

autor: Marceli Sommer09.09.2019, 07:33; Aktualizacja: 09.09.2019, 07:47
Hongkong, protest

Protesty w Hongkongu 2019źródło: ShutterStock

Na półmetku kadencji pierwsza w historii kobieta kierująca administracją Hongkongu Carrie Lam mierzy się z największym od lat kryzysem politycznym i rosnącymi obawami o autonomiczny status metropolii wobec Pekinu.

Zgodnie ze sformułowaną przez Denga Xiaopinga doktryną „jeden kraj, dwa systemy”, która stała się podstawą przyłączenia w 1997 r. tej byłej kolonii brytyjskiej do Chińskiej Republiki Ludowej, jej ustrojowa odrębność miała być zapewniona przez 50 lat.

Główna bohaterka obecnego dramatu, Carrie Lam – wychowana w robotniczej, katolickiej rodzinie doświadczona urzędniczka – konfrontuje się z protestami społecznymi nie po raz pierwszy. Miała z nimi do czynienia już w 2007 r. Jako sekretarz ds. rozwoju metropolii, stojąc naprzeciw demonstrujących obrońców zabytków, tłumaczyła, że decyzja o wyburzeniu dwóch historycznych przystani jest nieodwołalna. Lam zyskała sobie wówczas reputację dobrej mediatorki, ale zarazem twardej polityczki potrafiącej gasić pożary.

W 2014 r. w Hongkongu wybuchła tzw. rewolucja parasolek. Ludzie wyszli na ulice przeciwko wytycznym Pekinu, by nowy system wyborów szefa autonomicznych władz metropolii dawał prawo do startu tylko kandydatom wyłonionym przez specjalny komitet nominacyjny. Lam była już w tym czasie „numerem dwa” w hongkońskiej administracji i odpowiadała za prace nad reformą, której celem miało być ustanowienie powszechnych wyborów szefa rządu metropolii. Tym razem nie udało się jej wyjść z negocjacji obronną ręką. Firmowany przez nią projekt, zgodny z dyrektywami ChRL, został odrzucony, a sama Lam straciła pozycję najpopularniejszej według sondaży przedstawicielki władz metropolii.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie