Von der Leyen spełnia obietnicę ws. Strefy Gazy. Izrael już odpowiedział

Nowa-stara szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Nowa-stara szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der LeyenMateriały prasowe / fot. Alexis Haulot/PE/UE
18 września 2025

Przełomowa zapowiedź nałożenia unijnych sankcji na rząd Izraela padła 10 września podczas orędzia Ursuli von der Leyen o stanie Unii. Władze w Tel Awiwie mogą jednak spać spokojnie, bo państwa członkowskie UE pozostają mocno podzielone w kwestii reakcji na sytuację w Strefie Gazy

W środowej konferencji, podczas której przedstawiono końcowy projekt pakietu sankcji na Izrael, uczestniczyli wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas, komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič oraz komisarz ds. regionu śródziemnomorskiego Dubravka Šuica.

Najdalej idącą propozycją ogłoszoną przez Brukselę jest jednostronne zawieszenie niektórych postanowień dotyczących handlu zawartych w układzie o stowarzyszeniu między Unią Europejską a Izraelem. Nie oznaczałoby to co prawda całkowitego wstrzymania wymiany handlowej między stronami, ale Tel Awiw utraciłby preferencyjny dostęp do rynku UE.

Unijne sankcje uderzą w gospodarkę Izraela? Komisja chce zawiesić ułatwienia w handlu

Taryfy objęłyby izraelskie produkty o wartości około 6 mld euro, co stanowi 37 proc. całkowitego eksportu kraju do UE. Šefčovič poinformował, że dodatkowe obciążenia celne kosztowałyby izraelskich eksporterów 227 mln euro rocznie.

 Żałujemy, że sytuacja nas do tego zmusiła, ale to odpowiednia i proporcjonalna reakcja w świetle trwającego kryzysu humanitarnego w Strefie Gazy – dodał Słowak.

Komisarze przypomnieli, że Unia jest największym partnerem handlowym bliskowschodniego państwa. W ubiegłym roku łączny handel towarami między dwudziestkąsiódemką a Izraelem zamknął się w kwocie 42,6 mld euro, z czego eksport z UE do Izraela wyniósł 26,7 mld euro.

Komisja zamierza ponadto zawiesić wsparcie finansowe transferowane do Tel Awiwu w ramach szeregu projektów współpracy instytucjonalnej – do 2027 roku miało być to około 30 mln euro. Unijne władze zaznaczyły przy tym, że zamrożenie środków nie dotknie organizacji społeczeństwa obywatelskiego i instytutu Yad Vashem.

W opinii brukselskich urzędników rząd Benjamina Netanjahu poprzez swoje działania w Strefie Gazy naruszył artykuł 2 układu stowarzyszeniowego zobowiązujący obie strony do „poszanowania praw człowieka i zasad demokratycznych”.

 W szczególności naruszenie to odnosi się do szybko pogarszającej się sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy po interwencji wojskowej Izraela, blokady pomocy humanitarnej, intensyfikacji operacji wojskowych oraz decyzji władz izraelskich o przyspieszeniu realizacji planu osiedlenia na tzw. obszarze E1 Zachodniego Brzegu, co jeszcze bardziej podważa rozwiązanie dwupaństwowe – przekazali przedstawiciele Komisji.

Silna opozycja przeciwko planom karania rządu Netanjahu

Obok sankcji gospodarczych KE zaproponowała również te osobowe, wymierzone wobec dziewięciu osadników i najbardziej radykalnych ministrów w gabinecie Netanjahu, a także 10 członków biura politycznego Hamasu.

– Wszyscy zgadzamy się, że sytuacja w Gazie nadal zmierza w złym kierunku. Musimy wykorzystać dostępne narzędzia, aby nakłonić rząd Izraela do zmiany kursu. Opcje, które wskazaliśmy, byłyby wyraźnym sygnałem ze strony UE: ta wojna musi się skończyć, cierpienie musi się skończyć, a zakładnicy muszą zostać uwolnieni. Kolejnym kluczowym krokiem jest zapewnienie wsparcia ze strony państw członkowskich w celu wdrożenia tego wniosku – powiedziała Kallas.

Podczas tej samej konferencji szefowa unijnej dyplomacji przyznała jednak, że w wyniku sprzeciwu poszczególnych stolic jej propozycje mogą nigdy nie wejść w życie. Nie jest tajemnicą, że w grupie krajów przeciwnych karaniu Izraela od dawna są Niemcy, Austria, Włochy i Węgry. Do zawieszenia części handlowej układu stowarzyszeniowego potrzebna jest większość kwalifikowana w Radzie UE, a więc zgoda co najmniej 15 krajów reprezentujących 65 proc. populacji Unii. Z kolei nałożenie sankcji na konkretne osoby wymaga jednomyślności.

Według naszych nieoficjalnych informacji polski rząd nie zdecydował jeszcze, jak zagłosuje, gdy wniosek KE trafi pod obrady Rady UE. – W tym momencie w mocy pozostaje stanowisko wyrażane publicznie przez ministra Radosława Sikorskiego. Podejrzewam, że decyzja ws. samego głosowania zapadnie tuż przed lub w trakcie obrad – mówi nasze źródło w Brukseli.

W oświadczeniu, które redakcja DGP otrzymała w lipcu od Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE, podkreślono, że „Polska uznaje prawo Izraela, do życia w bezpiecznych, międzynarodowo uznanych granicach, jednocześnie jednak potępia naruszenia prawa międzynarodowego, w tym humanitarnego, na okupowanym terytorium palestyńskim”. Dodano, że Polska „wspiera działania UE służące wywarciu nacisku na Izrael w celu poprawy  sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy i przestrzegania przez Izrael prawa międzynarodowego”.

Na konferencję Kallas, Šefčoviča i Šuicy zdążył zareagować izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar, który nazwał sankcyjny plan „moralnie i politycznie wypaczonym”, dodając, że jego realizacja będzie służyć interesom terrorystów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.