Reklama

"Zwołałem nadzwyczajne wirtualne posiedzenie ministrów spraw zagranicznych NATO na piątek 20 sierpnia, żeby kontynuować naszą ścisłą koordynację i omówić wspólne podejście w sprawie Afganistanu" - napisał Stoltenberg na Twitterze w środę.

W niedzielę oddziały talibów wkroczyły i zajęły niemal bez walki Kabul, co oznacza, że po niemal 20 latach od początku dowodzonej przez USA interwencji, sprawują ponownie kontrolę nad Afganistanem.

We wtorek, podczas konferencji prasowej w Brukseli Stoltenberg nie ukrywał rozgoryczenia, że afgańskie siły rządowe - przeszkolone i wyposażone przez Zachód - uległy tak szybko talibom. "W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami politycznego i militarnego upadku" - dodał.

Według sekretarza generalnego państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego zdawały sobie sprawę z pewnego ryzyka wiążącego się z wycofaniem z Afganistanu, ale nie spodziewały się, że miejscowe struktury władzy upadną tak szybko.

"Widzieliśmy ryzyka, przewidywaliśmy wyzwania, ale nikt nie spodziewał się szybkości z jaką afgańskie siły, rząd i państwo upadną" - przyznał Stoltenberg.

"Łatwo zrozumieć (naszą) frustrację, kiedy widzimy, że tyle lat wysiłków całej społeczności międzynarodowej nie przyniosły lepszych rezultatów. Jednocześnie niektóre z osiągnięć ciężko będzie cofnąć. (...) Jednym z osiągnięć tych 20 lat było zniszczenie grup terrorystycznych w Afganistanie. Al-Kaida prawie nie istnieje, jest znacznie słabsza niż wtedy, kiedy zaczynaliśmy naszą operację militarną" - zwrócił uwagę Stoltenberg.