W ubiegłym tygodniu Rada Unii Europejskiej zatwierdziła ogólnounijny wykaz bezpiecznych krajów pochodzenia oraz zrewidowaną koncepcję bezpiecznego kraju trzeciego. – Procedury azylowe staną się szybsze i bardziej spójne. Łatwiej będzie urzeczywistnić pakt o migracji i azylu. Są to konkretne kroki ku jego realizacji. Zależy nam na tym, by zaczął wkrótce działać – powiedział Nikolas A. Joanidis, cypryjski wiceminister migracji i ochrony międzynarodowej, tuż po posiedzeniu Rady. Nowe przepisy wejdą w życie 12 czerwca 2026 r., podobnie jak cały unijny pakt o migracji i azylu.
Lista bezpiecznych krajów pochodzenia
Rada przystała na propozycję Komisji Europejskiej, by na liście bezpiecznych krajów pochodzenia znalazły się Bangladesz, Egipt, Indie, Kolumbia, Kosowo, Maroko i Tunezja, a także kraje kandydujące do UE, choć z pewnymi wyjątkami. W przypadku kandydatów koncepcja bezpiecznego kraju pochodzenia nie ma zastosowania, gdy: na terytorium danego państwa toczy się konflikt zbrojny (jak w Ukrainie); UE nałożyła na dany kraj kandydujący sankcje związane z podstawowymi prawami i wolnościami; odsetek pozytywnych decyzji organów państw członkowskich dot. wniosków o ochronę międzynarodową składanych przez obywateli danego kraju kandydującego przekracza 20 proc.
Według projektodawców rozpatrywanie wniosków o azyl od obywateli bezpiecznych krajów pochodzenia ulegnie zdecydowanemu przyspieszeniu, a co więcej, to do indywidualnego wnioskodawcy będzie należało udowodnienie, że przepis nie powinien mieć zastosowania w jego sprawie. Z kolei znowelizowana koncepcja bezpiecznego kraju trzeciego da członkom Wspólnoty większą elastyczność w odrzucaniu wniosków azylowych jako niedopuszczalnych, czyli bez badania ich istoty.
Zgodnie z nowym brzmieniem przepisów państwa członkowskie będą mogły skorzystać z tego rozwiązania po stwierdzeniu, że dana osoba jedynie przejechała przez bezpieczny kraj trzeci przed przekroczeniem granic UE. W takim scenariuszu deportacja będzie możliwa, nawet jeśli między migrantem a bezpiecznym krajem trzecim nie zachodzą nawet najmniejsze związki. Osoba ubiegająca się o azyl nie będzie ponadto miała automatycznego prawa do pozostania w UE podczas postępowania odwoławczego, choć nadal będzie mogła wystąpić do sądu o takie prawo.
Nie będzie listy bezpiecznych krajów trzecich
W przeciwieństwie do bezpiecznych krajów pochodzenia Bruksela nie opracuje listy bezpiecznych krajów trzecich, pozostawiając państwom członkowskim wolną rękę w kwestii zawierania umów z partnerami spoza UE.
Nim na zmiany we wspólnotowym prawie azylowym przystała Rada, oba projekty poparł Parlament Europejski. Za utworzeniem listy bezpiecznych krajów pochodzenia i zaostrzeniem definicji bezpiecznego kraju trzeciego opowiedziały się Europejska Partia Ludowa, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, a także skrajnie prawicowe grupy Patrioci dla Europy i Europa Suwerennych Narodów.
Polityka migracyjna UE pod ostrzałem krytyki
Przedstawiciele organizacji pozarządowych uważają, że nowe prawo ułatwi państwom członkowskim tworzenie poza własnymi granicami ośrodków dla osób ubiegających się o azyl (precedens ustanowiły Włochy, zawierając porozumienie w tym obszarze z Albanią).
“To bardzo ponury dzień dla praw człowieka w UE. [...] Tym głosowaniem Parlament Europejski kapituluje przed trwającą od dziesięcioleci kampanią na rzecz ograniczania praw człowieka. Przyjęte środki oznaczają, że UE rezygnuje ze swoich zobowiązań dotyczących ochrony uchodźców” – oceniła Olivia Sundberg Diez z Amnesty International.