Szef MON: sześć państw walczy o kontrakt na polskie okręty podwodne

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i Minister Obrony Narodowej
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i Minister Obrony NarodowejDziennik Gazeta Prawna / fot. Wojtek Górski
24 września 2025

Polska ma sześć ofert na zakup okrętów podwodnych – od Włoch, Hiszpanii, Francji, Niemiec, Szwecji i Korei. Decyzja o wyborze państwa partnerskiego należy teraz do Rady Ministrów. Zakup ma wzmocnić zdolności operacyjne Marynarki Wojennej i dowartościować polskich marynarzy.

Szef MON na konferencji w sprawie zdolności polskiej marynarki wojennej

W Warszawie rozpoczęła się konferencja „Zdolności Marynarki RP i ochrona infrastruktury krytycznej na Bałtyku. Bezpieczeństwo w dobie zagrożeń konwencjonalnych i hybrydowych” z udziałem m.in wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i podsekretarza stanu w MON Stanisława Wziątka. Szef MON, rozpoczynając konferencję, podkreślił, że marynarze mają co robić i związku z tym muszą być bardziej dowartościowani. - Wielkim dowartościowaniem dla tych, którzy utrzymali zdolności operowania pod wodą, jest zakup okrętów podwodnych - podkreślił wicepremier.

Sześć ofert na polskie okręty podwodne – kto w grze?

Zaznaczył, że dokona się to na mocy umowy pomiędzy rządami. - Jest sześć ofert zgłoszonych, początkowo było siedem, a teraz jest sześć, bo Koreańczycy połączyli dwie swoje oferty. Ale są i oferty z Włoch, z Hiszpanii, z Francji, jest oferta niemiecko-norweska, szwedzka, koreańska - powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że teraz pozostała już decyzja ostatecznej analizy na poziomie Rady Ministrów dotycząca wyboru państwa partnerskiego. - Mamy z Agencją Uzbrojenia napisany ścisły harmonogram - dodał szef MON.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.