Regularne spotkania na wysokim szczeblu z Chinami, których przejawem była wizyta szefa dyplomacji Wanga Yi w Polsce, nie powinny przysłaniać diametralnych różnic w podejściu obu krajów do wojny. Z jednej strony trudno ignorować coraz wyraźniejsze oczekiwania Donalda Trumpa, że sojusznicy w relacjach z Chinami nie będą siedzieć okrakiem na barykadzie. Z drugiej, podczas majowego spotkania z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas, Wang miał powiedzieć, że w interesie Chin nie leży porażka Rosji.
Bez chińskiej kroplówki Moskwa już dawno by upadła. Pekin jest poważnym odbiorcą rosyjskich surowców, a w zamian wysyła podzespoły podwójnego zastosowania, potrzebne choćby do produkcji dronów. Chińczycy nie oponują też, gdy ich wasal, Korea Płn., wysyła żołnierzy do walki u boku Rosjan.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)