PiS chce wstrzymać postępowanie w Sejmie nad wnioskami o postawienie przed Trybunałem Stanu szefów NBP i KRRiT.
Sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej pracuje nad dwoma wnioskami posłów koalicji rządzącej o postawienie przed Trybunałem Stanu szefów: Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego. Pierwszemu z nich obecna władza zarzuca m.in. upolitycznienie NBP, drugiemu – blokowanie koncesji dla nadawców prywatnych i wstrzymywanie wypłat środków z abonamentu dla TVP i Polskiego Radia.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło w TK dwa wnioski, w których kwestionuje zgodność z konstytucją opisanej w ustawie o Trybunale Stanu i Regulaminie Sejmu procedury postępowania przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej. – Chcemy, by trybunał zbadał zgodność tej procedury, czyli badania zasadności wniosku przez komisję odpowiedzialności konstytucyjnej, która jest ciałem politycznym. Sejm nie sprawuje funkcji kontrolnej ani nad NBP, ani KRRIT, a procedura ta może doprowadzić do tego, że ostatecznie Sejm podejmie decyzję o postawieniu w stan oskarżenia i zawieszeniu czynnościach prezesa NBP i przewodniczącego KRRiT – tłumaczy poseł PiS Krzysztof Szczucki, były szef Rządowego Centrum Legislacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.