Eksperci wykryli lukę prawną w przepisach, które od przyszłego roku mają dać inspekcji pracy prawo do przekształcania śmieciówek w etat. Alarmują, że nawet odwołanie się od decyzji PIP nie uchroni pracodawców od konieczności zapłaty zaległych składek: zdrowotnej oraz na fundusze. To mogą być dziesiątki tysięcy złotych od jednej zakwestionowanej umowy.
Planowane na przyszły rok zmiany, które mają dać inspekcji pracy prawo do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, budzą coraz większe obawy pracodawców. Jedna z nich wiąże się z procedurą odwoławczą od decyzji PIP. Ten przepis teoretycznie ma działać na korzyść pracodawców, w rzeczywistości został sformułowany tak, że może okazać się pułapką na przedsiębiorców.
Odwołanie od decyzji PIP wstrzymuje zapłatę składek, ale nie wszystkich
Przypomnijmy, od stycznia przyszłego roku PIP zyska kompetencje w zakresie automatycznego przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, jeśli uzna, że są do tego podstawy. Taką zmianę przewiduje projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw. Do 1 października trwają jego konsultacje publiczne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.