Już wkrótce wyśmiewanie lub poniżanie kogoś za to, że ma w rodzinie niepełnosprawnego, stanie się oficjalnie dyskryminacją. Resort pracy bardzo się stara, by w procedowanym projekcie napiętnować wszystkie przemocowe zachowania w miejscu pracy.
W efekcie opracował kolejną wersję projektu nowelizacji kodeksu pracy i kodeksu postępowania cywilnego. Cel? Jasno zidentyfikować i wprost nazwać w przepisach przejawy nierównego traktowania dokonywanego „w białych rękawiczkach”, tj. zawoalowanego i trudniejszego do wykrycia.
Nieetyczne nękanie
Jedną z tych nowo zdiagnozowanych form będzie dyskryminacja przez asumpcję, do której dojdzie – w myśl art. 183a par. 41 kodeksu pracy – wtedy, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn był, jest lub mógłby być traktowany mniej korzystnie niż inni pracownicy, choćby przyczyna ta była mylnie z nim wiązana. Przykładowo chodzi o stwarzanie nieprzychylnej atmosfery wokół osób, którym błędnie została przypisana orientacja seksualna czy przynależność do danej opcji politycznej. Albo krytykowanie kobiety w roli liderki zespołu przez kogoś tradycyjnego, kto uważa, że panie nie nadają się na dane stanowisko. Dyskryminacja przez asocjację to z kolei gorsze traktowanie kogoś z uwagi na jego powiązanie z osobą, której ta przyczyna dotyczy, np. upokarzanie czy ośmieszanie podwładnego ze względu na to, że wychowuje upośledzone dziecko. Inny przykład: okazywanie pogardy i dezawuowanie kogoś ze względu na to, że ma partnera innego pochodzenia etnicznego lub innego koloru skóry.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.