Polski kierowca pracujący dla przewoźnika, który większość zleceń ma z Niemiec, wykonujący przewóz drogowy z Włoch do Francji, będzie podlegał włoskiemu i francuskiemu prawu pracy, niemieckiemu prawu ubezpieczeń społecznych oraz polskiemu prawu podatkowemu. Takie mogą być konsekwencje zmian planowanych przez UE w rozporządzeniach o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.
Organizacja Transport i Logistyka Polska (TLP) zaapelowała do premiera, żeby Polska nie dopuściła do uchwalenia nowelizacji europejskich rozporządzeń o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego w takim kształcie, jaki przewiduje projekt. Nowe przepisy mają określać, na jakich zasadach ubezpieczenia społeczne i chorobowe będą obejmować pracowników, którzy są delegowani z jednego kraju UE do innego.
Koordynacja systemów zabezpieczenia społecznego za zamkniętymi drzwiami
Problem w tym, że zasady te znacznie skomplikują wykonywanie przewozów. Przewidują m.in., że pracodawca będzie musiał informować państwo, do którego jedzie kierowca, że jest on delegowany. Trzeba będzie to robić przed każdym przewozem. Wątpliwości budzi też druga kwestia przewidziana w nowelizacji. Otóż kierowca będzie podlegał systemowi społecznemu tego kraju, w którym jego pracodawca najwięcej zarobił w ciągu ostatniego roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.